Kręcenie w czasie pandemii wpłynie na "Wiedźmina". Twórczyni serialu o zmianach w scenariuszach 2. sezonu

"Wiedźmin" (Fot. Netflix)

0

W którym momencie kręcenia 2. sezonu "Wiedźmina" ekipę zastał lockdown? Czy powrót na plan w czasie pandemii oznacza, że mniej będzie efektownych scen w kolejnych odcnkach?

Świat produkcji telewizyjnych powoli wraca do życia, choć tak naprawdę bardziej przypomina to wejście w nową rzeczywistość niż rozpoczęcie tam, gdzie skończyło się pracę, gdy nadszedł lockdown. Lauren S. Hissrich, showrunnerka "Wiedźmina", mówi o tym, w którym momencie kręcenia 2. sezonu plan został zamknięty oraz jak koronawirus wpłynął na scenariusz nowych odcinków.

Jak koronawius zmieni 2. sezon Wiedźmina?

W rozmowie z The Wrap twórczyni serialu wspomina zamieszanie związane z wybuchem pandemii i wprowadzeniem ograniczeń.

– Kręciliśmy w Wielkiej Brytanii i byliśmy po sześciu tygodniach pracy na planie, kiedy musieliśmy wszystko zamknąć. Dosłownie byliśmy w trakcie dużej sekwencji, do której przygotowywaliśmy się miesiącami. Mamy międzynarodową załogę i nie chodziło tylko o zdrowie naszej ekipy i obsady, ale także o ich powrót do domów i rodzin. To był nasz priorytet – mówi Lauren S. Hissrich.

wiedźmin 2 sezon koronawirus

Ekipa ma wrócić na plan w Wielkiej Brytanii 3 sierpnia, potem będą zdjęcia w Czechach i na Słowacji. Jak to będzie wyglądało?

– W tej chwili jest dużo spotkań produkcyjnych, dużo rozmawiamy o zachowaniu bezpieczeństwa. Wiele rozmów dotyczy elastyczności, nie tylko w fazie planowania, ale i powrotu na plan. Chodzi o osobisty komfort i osobiste bezpieczeństwo. Rząd może powiedzieć, że możemy zrobić rzecz X albo Y, ale dla aktora może to być niekomfortowe. I to zawsze będzie naszym pierwszym zmartwieniem – dodaje.

Koronawirus zmieni nie tylko datę premiery 2. sezonu "Wiedźmina", ale i jego treść, bo ze względu na nowy reżim sanitarny (tu znajdziecie przykładowe wytyczne z Los Angeles, czyli np. unikanie scen erotycznych i scen walki) zmianie musiał ulec także scenariusz.

– To wpłynie na historię. Będzie musiało. Ale jedną z najlepszych rzeczy w byciu scenarzystą na planie jest to, że mogę wprowadzić takie zmiany, kiedy ich potrzebujemy – zaznacza.

Ostatnie tygodnie były dla scenarzystów okresem intensywnej pracy.

– Jeśli chodzi o scenariusz, to przez ostatnie osiem tygodni naprawdę był on dopracowywany. Zagłębialiśmy się w niego, dokonywaliśmy wielkich zmian, zawłaszcza w emocjonalnych podróżach bohaterów i upewnialiśmy się, że wszystko, co piszemy, wydaje się uzasadnione i prawdziwe – dodaje.

Nowy reżim sanitarny na planach seriali zakłada m.in., że aktorzy częściowo przejmą rolę kostiumologów i charakteryzatorów, czyli sami będą zmieniać się w swoich bohaterów bez pomocy drugich osób. Ciężko wyobrazić sobie Henry'ego Cavilla, który samodzielnie upodabnia się do Geralta. Aktor powiedział kiedyś, że jego charakteryzacja zajmuje ponad dwie godziny dziennie.

Wiedźmin dostępny jest na Netfliksie