Nasz top 10: Najlepsze seriale grudnia 2020 roku

"Normalni ludzie" (Fot. BBC)

0
1 2 3 4 5 6 7 8 9 10

9. Mały topór (spadek z 7. miejsca)

najlepsze seriale 2020

"Mały topór" (Fot. BBC)

Grudniowy spadek o dwa miejsca może wynikać z tego, że na tle odcinków listopadowych dwie ostatnie odsłony antologii Steve'a McQueena są stosunkowo zwyczajne. To nie przełomowa sądowa batalia z "Mangrove" ani wyjątkowa prywatka z "Lovers Rock". Bliżej im do standardowej formy "Red White and Blue", co jednak nie znaczy, że nie poruszają kolejnymi historiami karaibskiej społeczności w Londynie.

"Alex Wheatle" zawiera takie nagromadzenie spotykających głównego bohatera od dziecka krzywd, że kiedy odcinek zaczyna odsłaniać głębię traum, to trudno oczekiwać, żeby więzienny epizod oznaczał coś więcej niż ostateczny upadek Alexa. McQueen, przy okazji mocno pokazując wydarzenia w Brixton w 1981 roku, odtwarza jednak trudny moment w biografii znanego pisarza jako punkt zwrotny, mimo wszystko dający nadzieję. Trochę szkoda, że całość odcinka wypadła zaskakująco konwencjonalnie.

Z kolei ostatnia odsłona, "Education", to odcinek bardziej kameralny i mimo zwyczajności formy porażający skalą dyskryminacji w kwestii kształcenia dzieci pochodzących z innych grup etnicznych. Poprzez fikcyjną, ale mającą oparcie w ówczesnych realiach opowieść o uroczym, skrzywdzonego przez system Kingsleyu i jego powoli odkrywającej skalę niesprawiedliwości rodzinie odsłonięto bardzo niewygodne miejsca brytyjskiej historii edukacji.

"Mały topór" jako całość nie okazał się produkcją wybitną i przełomową dla historii seriali (może poza "Lovers Rock", które trudno formalnie z czymś porównać), ale był antologią bardzo ważną, sięgającą po rzadko przypominane, a w Polsce pewnie zupełnie nieznane wydarzenia, metody opresji i próby uzyskania sprawiedliwości, jakie dotyczyły tej społeczności. Społeczności nieczęsto tak naturalnie pokazywanej na ekranie. [Kamila Czaja]

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10