Emma Corrin z "The Crown" ma kilka rad dla Elizabeth Debicki, która przejmie rolę księżnej Diany w 5. sezonie

"The Crown" (Fot. Netflix)

Emma Corrin odniosła ogromny sukces jako księżna Diana z "The Crown". Czy rozmawiała już ze swoją następczynią, Elizabeth Debicki? Jakie ma dla niej rady?

Dzięki "The Crown" Emma Corrin zrobiła błyskawiczną karierę, stając się jedną z najbardziej rozpoznawalnych brytyjskich aktorek młodego pokolenia. Wczoraj otrzymała za rolę księżnej Diany nominację do Złotego Globu w kategorii "najlepsza aktorka w serialu dramatycznym". O nagrodę będzie walczyć z Olivią Colman, odtwórczynią roli królowej Elżbiety II.

The Crown: Co Emma Corrin radzi nowej Dianie?

W rozmowie z Vulture aktorka mówi, że świętuje tak, jak można świętować w tych czasach: we własnym mieszkaniu, ze współlokatorami.

– To absolutne szaleństwo. Jeszcze tego nie przetworzyłam. Byłam w swoim mieszkaniu ze współlokatorami. Zamówiliśmy jedzenie. Byli obok mnie, kiedy odczytywano nominacje, żebym nie była zbyt przerażona. Będę świętować, pozostając w mieszkaniu. (śmiech) Nic innego nie możemy zrobić. Będzie też szampan – albo cztery – opowiada.

Niestety, Emma Corrin dostała rolę Diany tylko na jeden sezon. W 5. sezonie przejmie ją "Elizabeth Debicki ("Nocny recepcjonista"). Czy Corrin rozmawiała już ze swoją następczynią?

– Nie, jeszcze nie! Byłabym bardzo chętna, gdyby chciała się ze mną skontaktować, ale to decyzja, którą musi podjąć sama – mówi.

the crown sezon 5 diana

Elizabeth Debicki w "Nocnym recepcjoniście" (Fot. BBC)

Corrin ma kilka rad dla Elizabeth Debicki, które przekazuje na łamach Vulture.

– Zrób to po swojemu. Załóż klapki na oczy, chroniące przed resztą świata i presją. Chwyć się rzeczy, które do ciebie przemawiają, z którymi się utożsamiasz albo które rozumiesz. I zawsze ufaj scenariuszowi. On cię nie zawiedzie – mówi aktorka.

Odtwórczyni roli Diany przyznaje, że 4. sezon "The Crown" wywołuje kontrowersje. Jej zdaniem wszystko dlatego, że mamy do czynienia z opowiadaniem historii o ludziach, którzy jeszcze żyją, i relacjach, na temat których każdy ma inną opinię. Serial Netfliksa zawiera elementy fikcji, ale zdaniem Emmy Corrin to nie powód, żeby umieszczać przed nim ostrzeżenie, że to fikcja: "The Crown" jest produkcją fabularną, a nie dokumentem, i widzowie o tym dobrze wiedzą.

The Crown jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA