Co ze scenami miłosnymi w 6. sezonie "Outlander"? Ekipa wydaje ogromne pieniądze, żeby nie było różnicy

Na planie "Outlander" (Fot. Starz)

Ile trzeba wydać na zapewnienie bezpieczeństwa ekipie podczas pandemii COVID-19? W przypadku "Outlander" chodzi o naprawdę duże kwoty, ale za to na ekranie wszystko ma być po staremu.

Ekipa serialu "Outlander" wróciła w lutym na plan. Zdjęcia do 6. sezonu kostiumowej produkcji telewizji Starz będą powstawać w czasie pandemii COVID-19, ale ekipa znalazła sposób, żeby "Outlander" nie wyglądał jak serial kręcony przy zachowaniu obostrzeń. Dodajmy, że to naprawdę drogi sposób.

Outlander ma własne centrum testów na COVID-19

W Elle pojawił się wywiad z Matthew B. Robertsem, producentem wykonawczym serialu, który zapewnia, że 6. sezon "Outlander" nie będzie różnić się od poprzednich. Gorące sceny erotyczne, które są znakiem firmowym serialu, nagle nie znikną, podobnie jak emocjonalne wymiany zdań czy sceny grupowe. A sposobem na to, żeby zapewnić bezpieczeństwo, jest "testowanie każdego milion razy".

– Nie chciałem, żebyśmy ja i moja ekipa zmieniali to, czym jest ta historia, z powodu COVID-a. Mamy mnóstwo intymnych scen – tym żyjemy i oddychamy. (...) Musieliśmy wymyślić, jak upewnić się, że przetestowaliśmy każdego milion razy, zanim wejdzie na plan, i zadbać o to, aby ta bańka była tak bezpieczna, jak to możliwe. To był nasz główny cel – upewnić się, żeby wszyscy czuli się bezpiecznie, wchodząc na plan w studiu i na lokacjach – mówi.

Jak się okazuje, "Outlander" poszedł znacznie dalej niż inne seriale, jeśli chodzi o zapewnienie wszystkim testów po "milion razy". Zamiast korzystać ze szkockiej służby zdrowia, ekipa zbudowała własne centrum testowania na COVID-19, o czym niedawno donosił Glasgow Live. W Cumbernauld, na parkingu Wardpark Film Studios stworzono od zera laboratorium. Koszt budowy to 150 tys. funtów, a do tego dochodzą jeszcze koszty codziennego funkcjonowania i pracy oraz samych testów, które kosztują 150 funtów za sztukę i są wykonywane trzy razy w tygodniu.

Ta inwestycja ma sprawić, że możliwa będzie praca bez przestojów w czasie pandemii. Nie oznacza to jednak, że 6. sezon zobaczymy w tym roku. W normalnych warunkach nakręcenie całego sezonu "Outlander" zajmuje osiem, dziewięć miesięcy, obecnie zapewne wyjdzie więcej. To znaczy, że zdjęcia zakończą się raczej późną niż wczesną jesienią 2021, a premiera będzie możliwa w 2022 roku.

6. sezon "Outlander" ma liczyć 12 odcinków i opierać się na książce "Tchnienie śniegu i popiołu" Diany Gabaldon, czyli szóstym tomie cyklu "Obca".

Outlander jest dostępny na Netfliksie

REKLAMA