Nowe nilfgaardzkie zbroje w pełnej krasie. Czy ich zmiana była dobrym krokiem twórców "Wiedźmina"?

"Wiedźmin" (Fot. Netflix)

Co ciekawego słychać na planie 2. sezonu "Wiedźmina"? Jako pierwsze w oczy rzucają się nowe nilfgaardzkie zbroje. Teraz są bliże tym, które w swoich książkach opisał Andrzej Sapkowski.

Po premierze serialowego "Wiedźmina" nie brakowało zarzutów pod adresem jego twórczyni, Lauren S. Hissrich. Jeden z nich dotyczył wyglądu zbroi, które miała na sobie nilfgaardzka armia. Showrunnerka wiele razy podkreślała, jak ważny jest dla niej feedback od widzów i dlatego postanowiła dać wojownikom nowe kostiumy.

Wiedźmin sezon 2: Nowe zdjęcia Nilfgaardczyków

W serwisie Redanian Intelligence pojawiły się nowe fotografie z planu serialu. Widzimy na nich nilfgaardzkich wojowników – po lewej mamy (prawdopodobnie) Mimi Ndiweni (Fringilla), a po prawej Eamona Farrena (Cahir).

Odmienione zbroje będą wierniejsze tym opisanym przez Andrzeja Sapkowskiego w jego książkach. Nowe hełmy mają być pokryte piórami (ten szczegół dostrzeżecie na wcześniejszych fotografiach z planu serialu), co odgrywa ważną rolę w koszmarach Cahira. Zmianie uległy także napierśniki oraz ogólnie kolor całego pancerza.

Zdjęcia na planie 2. sezonu "Wiedźmina" wciąż trwają. Najnowszy plan zakłada, że prace uda się zakończyć w marcu. To oznacza, że data premiery nowych odcinków na Netfliksie znów się przesunęła – prawdopodobnie na jesień 2021 roku.

W 2. sezonie "Wiedźmina" zobaczymy, jak Geralt z Rivii, przekonany, że Yennefer straciła życie w bitwie o Wzgórze Sodden, zabiera księżniczkę Cirillę do najbezpieczniejszego miejsca, jakie zna, swojego domu z dzieciństwa, Kaer Morhen. Podczas gdy królowie, elfy, ludzie i demony z Kontynentu walczą o dominację poza jego murami, on musi strzec dziewczyny przed czymś znacznie bardziej niebezpiecznym: tajemniczą mocą, którą ma w środku.

Wiedźmin dostępny jest na Netfliksie

REKLAMA