Nasz top 10: Najlepsze seriale lutego 2021 roku

"WandaVision" (Fot. Disney+)

1 2 3

Jakie były najlepsze seriale lutego? Nasz top 10 jest dość eklektyczny, bo znalazło się w nim miejsce dla "Kajka i Kokosza", "Gangów Londynu", "Firefly Lane" czy "Allen kontra Farrow".

Pandemia nie wpływa najlepiej na świat seriali, co widać także po naszych comiesięcznych zestawieniach najlepszych tytułów. W tak zwanych lepszych czasach pewnie byśmy byli bardziej wybredni, dziś polecamy także te produkcje, którym zdarzało się obrywać od nas w recenzjach. To z jednej strony wina braków w ramówkach, a z drugiej "takiego klimatu", bo nie da się ukryć, że w ponurych czasach najlepiej ogląda się seriale, które zapewniają odrobinę eskapizmu.

10. Kajko i Kokosz (nowość na liście)

najlepsze seriale 2021

"Kajko i Kokosz" (Fot. Netflix)

Serialowy luty nie zachwycał, a w efekcie do naszej dziesiątki zmieściły się seriale, którymi my się nie zachwycaliśmy. "Kajko i Kokosz" ma jednak parę zalet i można króciutkich pięć odcinków za nie docenić. Chociaż nasze zastrzeżenia budzi przycięcie komiksów Janusza Christy do aż tak prostych 13-minutowych odcinków, a grafika już zyskała chyba tylu zwolenników, co przeciwników, to miło było usłyszeć z ekranu zapamiętane z dzieciństwa bon moty Mirmiła, Kaprala czy Łamignata.

Netfliksowa produkcja studia EGoFILM wydaje się propozycją raczej dla wiernych fanów komiksowych wojów i dla najmłodszych odbiorców. Pozostali widzowie niekoniecznie się w tym świecie odnajdą, a tym trudniej liczyć, że się w nim zakochają. "Kajko i Kokosz" to nieidealna, ale szanująca oryginał adaptacja, która w kolejnych odsłonach może pokazać coś więcej, dlatego "na zachętę" 10. miejsce. [KC]

9. Firefly Lane (nowość na liście)

najlepsze seriale 2021

"Firefly Lane" (Fot. Netflix)

Netflix w lutym wypuszczał głównie produkcje, które można określić mianem guilty pleasure, i w tej właśnie kategorii mieści się "Firefly Lane". Historia bardzo od siebie różnych przyjaciółek z Seattle (w dorosłej wersji Katherine Heigl i Sarah Chalke), opowiadana na przestrzeni 30 lat, to taki serial, przy którym łatwo zapomnieć o tym, że w naszym świecie nie wszystko jest miłe, przyjemne i z ciepłym filtrem.

Wątki rodem z opery mydlanej raz wciągają mniej, raz bardziej, peruki Heigl i Chalke robią, co mogą, żeby widza odstraszyć, a i duża ilość lukru, jaką polano zwłaszcza serialowe lata 80., nie zawsze działa na korzyść. "Firefly Lane" spełnia jednak swoją rolę, tworząc rzeczywistość, do której dobrze uciec chociaż na kilka wieczorów, i przedstawiając złożone postacie kobiece, z którymi chce się spędzać czas. [MW]

8. Losing Alice (spadek z 4. miejsca)

najlepsze seriale 2021

"Losing Alice" (Fot. Apple TV+)

Izraelski thriller spadł w naszym rankingu, w drugiej połowie sezonu część z nas zmęczyły bowiem co bardziej schematyczne zwroty akcji rodem z mniej ambitnych produkcji tego gatunku. Jednak równocześnie nie można odmówić "Losing Alice" gęstego klimatu, dobrego aktorstwa (zwłaszcza Ayelet Zurer w głównej roli), scenariusza wykraczającego poza prostą historię o młodej kobiecie niszczącej spokój pozornie szczęśliwej rodziny.

Przede wszystkim ten serial obok napięć między trojgiem bohaterów proponuje interesującą i filmowo nakręconą opowieść o zacieraniu się granicy między sztuką a życiem, o poświęceniach koniecznych w pościgu za wielkim dziełem. Wprawdzie 7. odcinek może zostawić widza z pytaniem, czy coś nadal jest filmem pornograficznym, jeśli oglądamy proces jego powstawania. Ocenę tego dziwnego odcinka pewnie każdy wyrobił sobie inną. Ale ogólna wyrazistość "Losing Alice", wizualna i fabularna, sprawia, że serial ma szansę zostać w naszej pamięci na dłużej. [KC]

1 2 3
REKLAMA