Najlepsze seriale brytyjskie, które warto teraz oglądać. "Line of Duty", "The Crown", "Peaky Blinders" i inne

"The Crown" (Fot. Netflix)

1 2 3

"The Crown", "Line of Duty", "Peaky Blinders", a może coś nowego i świeżego? Polecamy naszą dziesiątkę najlepszych seriali brytyjskich, które warto teraz oglądać.

Szukacie dobrego serialu do nadrobienia? Zapraszamy was do Wielkiej Brytanii, krainy koronowanych głów, wyelegantowanych gangsterów z międzywojnia, skorumpowanych policjantów, edukacji seksualnej dla każdego i oczywiście normalnych ludzi. Wybraliśmy top 10 seriali z Wysp, które z różnych powodów wydają nam się idealne na teraz.

Line of Duty (dostępne na Netfliksie)

najlepsze seriale brytyjskie line of duty

"Line of Duty" (Fot. BBC)

"Line of Duty" to jeden z najpopularniejszych seriali na Wyspach, a w Polsce wciąż relatywnie niewiele osób o nim słyszało. Co jest o tyle dziwne, że to produkcja dostępna na Netfliksie, a "Bodyguard", kolejny serial tego samego twórcy, Jeda Mercurio, był u nas sporym hitem. "Line of Duty" warto obejrzeć, bo jest równie wciągające, zaskakujące, wypakowane akcją i pełne mocnych twistów. I liczy już pięć sezonów (30 odcinków), które pomogą wam przetrwać nawet dłuższy lockdown.

To serial o policji, jakiego jeszcze nie było – bez idealizmu, bez złudzeń, pokazujący ciemną, często pełną korupcji, złych decyzji i moralnych szarych stref stronę pracy, którą telewizyjne procedurale najczęściej idealizują. Bohaterami jest ekipa AC-12, wydziału antykorupcyjnego, zajmującego się tropieniem przestępstw wewnątrz policji i przez to znienawidzonego. Stała obsada to Martin Compston, Vicky McClure i Adrian Dunbar, ale nowych widzów pewnie bardziej przyciągną gwiazdy gościnne, zmieniające się co sezon: Lennie James, Keeley Hawes, Thandie Newton, Jason Isaacs czy w rozpoczynającym się dziś na BBC 6. sezonie – Kelly Macdonald. [MW]

Mogę cię zniszczyć (dostępne na HBO GO)

najlepsze seriale brytyjskie mogę cię zniszczyć

"Mogę cię zniszczyć" (Fot. BBC)

Jeśli po obowiązkowym seansie "Obiecującej. Młodej. Kobiety" Emerald Fennell ktoś szukałby w podobnym temacie i oryginalnej formie propozycji serialowej, a jeszcze nie zna produkcji Michaeli Coel, to jest świetna okazja, żeby nadrobić zaległości. "Mogę cię zniszczyć" to historia odurzonej i zgwałconej przez nieznanego sprawę Belli. Bohaterka serialu robi jednak wiele, by nie dać się wpisać w typową rolę ofiary.

Oglądamy więc długotrwałą terapię, widzimy skutki traumy, ale też poznajemy Bellę jako pełnowymiarową postać, przetwarzającą swoje doświadczenie na literaturę, podejmującą w życiu lepsze i gorsze decyzje, otoczoną grupą przyjaciół o różnym życiowym bagażu. To z jeden strony mocny głos w dyskusji o różnych obliczach nadużyć seksualnych, z drugiej – pełna życia opowieść o młodych ludziach w wielokulturowym Londynie. [KC]

Bo to grzech (dostępne na HBO GO)

najlepsze seriale brytyjskie

"Bo to grzech" (Fot. Channel 4)

Najświeższa pozycja w naszym zestawieniu, więc jest spora szansa, że jeszcze nie mieliście okazji się z nią zapoznać. Jeśli tak rzeczywiście jest, koniecznie musicie tę zaległość nadrobić, bo serial autorstwa Russela T Daviesa ("Rok za rokiem"), który w Polsce można oglądać na HBO GO, to absolutna perełka. Rzecz poruszająca, do bólu szczera i momentami wstrząsająca, lecz jednocześnie piękna, pełna życia i cudownego humoru – mieszanka, obok której nie da się przejść obojętnie.

W ciągu zaledwie pięciu odcinków "Bo to grzech" funduje widzom istny emocjonalny rollercoaster, zabierając ich do Londynu lat 80. i przedstawiając grupę młodych gejów wkraczających w dorosłość w cieniu rozwijającej się epidemii AIDS. Pędząc przez barwną dekadę, mamy okazję poznać każde oblicze tamtych czasów, towarzyszyć bohaterom w chwilach szczęścia i tragedii, a wreszcie też mocno się z nimi związać. Grając naszymi uczuciami, twórca mógłby łatwo przesadzić, ale tutaj nie ma o tym mowy – gwarantujemy, że pokochacie tę ekipę i będziecie żałować, że nie możecie spędzić z nimi znacznie więcej czasu. [MP]

1 2 3
REKLAMA