Dlaczego w finale serialu "Shameless" zabrakło Fiony? Twórca zdradza powody nieobecności Emmy Rossum

"Shameless" (Fot. Showtime)

W niedzielę wyemitowany został finał "Shameless" i udało mu się wzbudzić trochę kontrowersji wśród fanów, również dlatego, że zabrakło w nim Emmy Rossum. Co się stało? Spoilery z finału.

Trwająca ponad dekadę przygoda z "Shameless" zakończyła się w ostatnią niedzielę. Showtime wyemitował finał serialu, w którym ważną rolę odegrało "The Way We Get By" zespołu Spoon, kilka otwartych zakończeń i pewna nieobecność.

Shameless: Dlaczego w finale serialu nie było Fiony?

Obszerny komentarz znajdziecie w TVLine, gdzie showrunner serialu John Wells odpowiada na liczne pytania i rozwiewa przynajmniej niektóre wątpliwości. Jedno z najgorszych zaskoczeń tego finału to całkowity brak Emmy Rossum i Fiony. Czy twórcy w ogóle próbowali ją namówić na ostatni występ?

– Tak, i ona bardzo chciała [wrócić], a my pracowaliśmy nad tym. Ona mieszka w Nowym Jorku z mężem i niestety udało nam się to zrobić w złym momencie. Trafiliśmy po prostu w zły moment – to był drugi czy trzeci raz, kiedy wszystko było pozamykane z dwutygodniową kwarantanną.

To było rozczarowujące dla nas wszystkich, zwłaszcza dla Emmy, ale ze wszystkimi swoimi zobowiązaniami ona nie mogła wrócić i poddać się dwutygodniowej kwarantannie w Nowym Jorku po pobycie w Los Angeles. To smutne. To niewielka niedogodność, biorąc pod uwagę ogrom tragedii, jakie spowodowała pandemia, ale mimo wszystko smutna dla nas wszystkich – powiedział Wells.

emmy rossum shameless finał

"Shameless" (Fot. Showtime)

W dalszej części wywiadu showrunner przyznał, że nie miał jeszcze konkretnych planów na finałowy występ Emmy Rossum, więc nie jest pewny, jak zakończyłaby się historia Fiony.

– Szczerze mówiąc, nigdy nie zaszedłem tak daleko. Ale rozmawialiśmy o tym, że dzięki informacjom od rodziny o demencji Franka ona miała wrócić i zająć się kwestią opieki nad Liamem oraz zdecydowaniem, gdzie znajdzie się Liam, kiedy sprzedadzą dom. Miała być częścią wszystkich tych decyzji i miało być więcej chwil z Fioną i resztą rodziny. Ponieważ było to takie trudne do rozpracowania, nigdy nie dotarliśmy do momentu, w którym byśmy to napisali, a potem porzucili. Ale taki był zamiar. Emmy jest jedną z moich najulubieńszych osób, więc bardzo chciałbym ją zobaczyć choćby jako przyjaciółkę – powiedział twórca.

Wells wypowiedział się także na temat potencjalnych spin-offów "Shameless". Jak przyznał, początkowo chciał pociągnąć historię trochę dalej, tak żebyśmy zobaczyli jak Carl z pomocą Debbie przeobraził Alibi w bar dla policjantów. Mickey i Ian mogliby mieć dzieci, z kolei przyszłość Lipa to warsztat motocyklowy, który z czasem mógłby przejąć. Planów na konkretne spin-offy w tym momencie jednak nie ma.

REKLAMA