10 najlepszych odcinków na 10-lecie "Gry o tron". Bitwa bękartów, Krwawe Gody i inne świetne momenty

"Gra o tron" (Fot. HBO)

1 2 3

The Door (sezon 6, odcinek 5)

Gra o tron najlepsze odcinki

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Opisywaliśmy już odcinki, które absolutnie szokowały – "The Door" to przypadek nieco inny, bo dostaliśmy tu "Grę o tron" w wydaniu przede wszystkim poruszającym. Choć oczywiście nadal w stylu tego serialu, więc ekranowe emocje nie mogły towarzyszyć niczemu dobremu. W tym przypadku chodziło o Hodora, a więc jednego z tych drugoplanowych bohaterów, którego sympatią darzyli praktycznie wszyscy widzowie i potem długo nie mogli się otrząsnąć z tragicznego, choć również bohaterskiego losu, jaki zafundowali mu twórcy.

Pożegnanie dobrodusznego olbrzyma, które zostało tu połączone ze wstrząsającym wyjaśnieniem zagadki jego ułomności, to jeden z tych momentów całego serialu, których nie da się w żaden sposób zapomnieć. A warto go wspomnieć tym bardziej, że "Gra o tron" przyzwyczaiła do zapadania w pamięć raczej w inny sposób. Tym razem twórcy udowodnili, że oprócz brutalnego szoku mają też w zanadrzu inne sposoby na mocne uderzenie w widzów. I tylko Hodora w tym wszystkim okropnie szkoda. [MP]

Battle of the Bastards (sezon 6, odcinek 9)

Gra o tron najlepsze odcinki

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Znowu bitwa? Owszem, znowu, ale rany, co to była za bitwa! "Battle of the Bastards" z tytułowym starciem armii dowodzonych przez Jona Snowa i Ramsaya Boltona przebiło pod względem rozmachu absolutnie wszystko, co twórcy pokazali wcześniej (później zresztą też), doskonale sprawdzając się zarówno, jeśli chodzi o inscenizację ogółu bitewnego szału, jak i jego pomniejszych fragmentów.

Można przytoczyć liczby (m.in. 500 statystów i 600-osobową ekipę pracującą nad odcinkiem) lub wspominać niezapomniane momenty w rodzaju Jona szarżującego samotnie na wrogą armię czy formowanie się muru z martwych ciał, ale nic tak naprawdę nie odda ogromu widowiska, z jakim mieliśmy do czynienia. Co więcej, twórcy na czele ze świetnie odnajdującym się w takich klimatach reżyserem Miguelem Sapochnikiem wykonali kawał dobrej roboty również pod względem kontroli nad chaosem, nie pozwalając, by widzowie stracili w nim orientację i znajdując idealną równowagę między dynamiką zdarzeń, a ich mocno klaustrofobicznym wymiarem, gdy znajdywaliśmy się w samymm środku zamieszania. Krótko mówiąc – jeśli chcecie komuś pokazać, co znaczy rozmach w stylu "Gry o tron", puśćcie mu "Bitwę bękartów". [MP]

The Winds of Winter (sezon 6, odcinek 10)

Gra o tron najlepsze odcinki

"Gra o tron" (Fot. HBO)

Najbardziej spektakularny finał sezonu w historii "Gry o tron" – odcinek, w którym zagrało i mocno wybrzmiało absolutnie wszystko. Każdy wątek, każda minuta, każda linijka dialogu. W zasadzie wystarczyłby pierwszy kwadrans, żeby ten odcinek zaliczyć do najlepszych z najlepszych: Cersei, która ma stanąć przed trybunałem zgromadzonym w Sepcie Baelora, wyprowadza w pole swoich przeciwników i jednym ruchem pozbywa się wszystkich naraz. A chwilę potem otrzymuje cios prosto w serce i w gorzkich okolicznościach zostaje koronowana na królową.

Daenerys ze swoją świtą, w której znajdują się już i Tyrion, i Varys, płynie na czele imponującej flotylli do Westeros. Jon Snow zostaje ogłoszony Królem Północy, a jednocześnie Bran poznaje prawdę o jego pochodzeniu (i przy tym potwierdza się fanowska teoria, krążąca od lat po internetach). Arya dokonuje krwawej zemsty na Walderze Freyu. Sam dociera do Cytadeli aka imponującej biblioteki Westeros. W powietrzu wiszą same wielkie rzeczy i ostateczne rozstrzygnięcia. I na tym się zatrzymajmy – w oczekiwaniu, aż ciąg dalszy dopisze George R.R. Martin. [MW]

gra o tron najlepsze odcinki

1 2 3
REKLAMA