Kiedy premiera 4. sezonu "Stranger Things"? Finn Wolfhard mówi, że opóźnienie może być jeszcze większe

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

Kiedy pojawi się 4. sezon "Stranger Things"? Finn Wolfhard podaje pewną datę, ale niekoniecznie musi się spodobać ona widzom. Czy nowe odcinki pojawią się jeszcze w 2021 roku?

Jednym z seriali, które padły ofiarą pandemii koronawirusa jest "Stranger Things". Chwilę po tym, jak na Litwie rozpoczęły się zdjęcia do 4. sezonu, ekipa musiała przerwać pracę, by powrócić na kilkumiesięczny lockdown do swojego kraju. A gdy możliwy był już powrót na plan, reżim sanitarny nie przyśpieszył, a wprost przeciwnie, spowolnił tempo pracy. Teraz pojawia się pytanie, ile jeszcze mamy czekać, by zobaczyć, co dalej wydarzy się u dzieciaków z Hawkins.

Premiera 4. sezonu Stranger Things w 2022 roku?

Choć nie padła jeszcze żadna oficjalna data, były sugestie, że 4. sezon "Stranger Things" wjedzie na ekrany pod koniec 2021 roku. Jednak ta orientacyjna data oddala się jeszcze bardziej i obecnie zamienia się już w rok 2022. Opóźnienie sugerowali już zresztą aktorzy, w tym Gaten Matarazzo, często opowiadający o tym, jak wyglądają realia pracy na planie w czasie pandemii, czemu ciągle zmieniają się harmonogramy i dlaczego nie da się teraz niczego przewidzieć.

Finn Wolfhard wziął ostatnio udział w rozmowie z fanami poprzez portal Fanmio. Oczywiście nie mogło zabraknąć pytania: "Kiedy 4. sezon?". Serialowy Mike odpowiedział, że "ma nadzieję, że będzie gdzieś w przyszłym roku".

To oznacza, że czeka nas rekordowa przerwa pomiędzy sezonami "Stranger Things" – "trójkę" oglądaliśmy w lipcu 2019 roku. Cała sytuacja może mieć jednak pewien plus: twórcy zapewniali już, że więcej czasu na pisanie scenariusza oznacza, że otrzymamy bardziej dopieszczone odcinki.

Stranger Things dostępne jest na Netfliksie

REKLAMA