Co obejrzeć po "Sexify"? 10 seriali o dziewczynach, dorastaniu i seksie, które warto poznać

"Sexify" (Fot. Netflix)

1 2 3

Obejrzeliście już "Sexify" i macie ochotę na coś w choć trochę podobnym klimacie? Polecamy 10 seriali, w których na pierwszym planie są kobiece relacje, wszelkiego rodzaju dojrzewanie i seks.

Polskie "Sexify" podbija Netfliksa, od kilku dni nie schodząc z pierwszego miejsca w top 10 najpopularniejszych seriali w naszym kraju. Nie dziwi nas to, bo to naprawdę udana dziewczyńska produkcja (nasza recenzja), z humorem opowiadająca o dorastaniu, skomplikowanym świecie relacji międzyludzkich i seksie. Jeśli chcecie pozostać w podobnych klimatach, polecamy wam dziesiątkę seriali, w których znajdziecie dużo humoru, świetnie napisane kobiece postacie i sporą dawkę seksu.

Sex Education (dostępne na Netfliksie)

seriale podobne do Sexify

"Sex Education" (Fot. Netflix)

Brytyjski hit, do którego najchętniej porównywano "Sexify" już od pierwszych zapowiedzi polskiego serialu. Podobieństw nie ma jednak aż tak wielu, chociaż sama tematyka poznawania tajników życia erotycznego młodych ludzi oczywiście nasuwa skojarzenie. Stworzone przez Laurie Nunn "Sex Education" to jednak opowieść o jeszcze młodszych bohaterach, o licealnych dylematach seksualnych uczniów płci obojga. Wprawdzie w centrum historii jest nieśmiały Otis (Asa Butterfield), ale dużo tu i "dziewczyńskich" wątków.

Poza jak zwykle imponującą Gillian Anderson w roli matki Otisa poznajemy Maeve (Emma Mackey), wybitnie zdolną, ale mającą trudną sytuację w domu i zrozumiałe problemy z zaufaniem ludziom dziewczynę, która odpowiada za biznesową część nielegalnego doradztwa. Istotne role odgrywają też popularna Aimee (Aimee Lou Wood), ekscentryczna Lily (Tanya Reynolds) i stonowana na tle reszty Ola (Patricia Allison). Buzujące hormony, mniej i bardziej trafne sugestie "seksuologa" i podejmowane pod ich wpływem decyzje, ciekawe relacje między nastolatkami napędzają ten młodzieżowy komediodramat i sprawiają, że nie możemy się już doczekać 3. sezonu. [KC]

Fleabag (dostępna na Amazon Prime Video)

najlepsze dziewczyńskie seriale

"Fleabag" (Fot. BBC)

Wściekła, sarkastyczna i dość niemiła w obyciu – taka jest na pierwszy rzut oka Fleabag (Phoebe Waller-Bridge), tytułowa bohaterka jednego z najlepszych seriali ostatnich lat. Wystarczy jednak spędzić z nią chwilę, a pokochacie jej szalony styl bycia i ironię, z jaką komentuje własne losy. Bo panny Fleabag, którą poznajemy w trudnym momencie życia, gdy straciła przyjaciółkę, wplątuje się w jeden toksyczny związek za drugim i stara się wytrwać z okropną rodzinką, tak naprawdę nie da się nie polubić.

Można za to nieraz zaśmiać się przy niej na głos, by chwilę potem zaniemówić z wrażenia. "Fleabag" to bowiem historia, który często miota widzami emocjonalnie od ściany do ściany, imponując przy tym błyskotliwymi dialogami, pomysłową narracją i ciętym humorem. Będąc szczerą aż do bólu, Phoebe Waller-Bridge (dla której oparty na jej własnej monodramie serial był pierwszym wielkim sukcesem) nie oszczędza swojej bohaterki, na czym jednak cała historia tylko zyskuje. A dodając do tego fakt, że występują tu również Olivia Colman i Andrew Scott, a całość liczy tylko 12 odcinków, to po prostu koniecznie musicie ten serial znać. [MP]

Seks w wielkim mieście (dostępny na HBO GO)

seriale podobne do Sexify

"Seks w wielkim mieście" (Fot. HBO)

Choć "Seks w wielkim mieście" po 20 latach od emisji na HBO trochę już trąci myszką, nierzadko przy tym zalatując brakiem wrażliwości w niektórych kwestiach – np. biseksualizm, transpłciowość czy choroby psychiczne – wciąż warto się z nim zapoznać. To serial kultowy przez wielkie K i zarazem serial, od którego zaczęło się normalizowanie kobiecej wolności seksualnej na małym ekranie.

Przez sześć sezonów Carrie (Sarah Jessica Parker), Samantha (Kim Cattrall), Charlotte (Kristin Davis) i Miranda (Cynthia Nixon) zmieniały partnerów seksualnych w szalonym tempie, nie przestając jednocześnie szukać czegoś więcej – każda na swój sposób. "Seks w wielkim mieście" niewątpliwie powiedział głośno coś, o czym wtedy jeszcze mówić tak do końca nie wypadało – że kobieta ma takie same prawo jak facet do wszelkiego rodzaju poszukiwań seksualnych – będąc przy tym hołdem dla kobiecej przyjaźni i tytułowego wielkiego miasta, czyli Nowego Jorku. Warto go nadrobić, zwłaszcza że wkrótce szykuje się długo oczekiwany powrót. [MW]

1 2 3
REKLAMA