Top 10 najlepszych seriali kwietnia: "Mare z Easttown", "For All Mankind", "Sexify" i inne hity zeszłego miesiąca

"Mare z Easttown" (Fot. HBO)

1 2 3

W kwietniu na HBO pojawiła się "Mare z Easttown", by od razu podbić nasze serialowe top 10. Jakie jeszcze tytuły z tego miesiąca warto nadrobić?

Czas podsumować kolejny miesiąc w serialach – prawdopodobnie najlepszy w tym roku. W naszej dziesiątce najlepszych produkcji znalazło się miejsce dla bardzo różnych rzeczy, od młodzieżowego fantasy "Cień i kość", przez komediodramat "Sexify", aż po seriale dramatyczne najwyższej jakości, jak "Mare z Easttown" czy "All of Mankind". Nie zapomnieliśmy też o "Fargo", którego 4. sezon dotarł do Polski.

10. Wąż (nowość na liście)

najlepsze seriale 2021

"Wąż" (Fot. BBC)

"Wąż", czyli serial BBC ze stycznia, w kwietniu podbił polskiego Netfliksa. I nie dziwi nas to, bo to produkcja stworzona do binge'owania. Zwłaszcza jeśli jesteście fanami true crime. Akcja dzieje się w latach 70., w krajach azjatyckich, głównie w Tajlandii. Udający sprzedawcę biżuterii Charles Sobhraj (francuski aktor Tahar Rahim) prowadzi w Bangkoku imprezowe życie ze dziewczyną Marie-Andrée Leclerc (Jenna Coleman), niepostrzeżenie mordując kolejnych zagubionych młodych turystów, którzy trafiają do ich mieszkania. Na ich trop wpada młody holenderski dyplomata Herman Knippenberg (Billy Howle) i tak zaczyna się pościg po kilku krajach.

"Wąż" na przestrzeni ośmiu odcinków skacze po osi czasu i różnych – często bardzo malowniczych – miejscówkach, opowiadając jednocześnie historię morderczej pary i toczącego się śledztwa. Nie zawsze wszystko wypada super, a serialowemu Sobhrajowi zdecydowanie brakuje charyzmy, ale to historia, która potrafi wciągnąć i zaangażować emocjonalnie. Billy Howle sprawia, że od razu lubi się Hermana i mu kibicuje, podobnie jest zresztą z całą ekipą, która pomaga mu ścigać mordercę w sytuacji, gdy "prawdziwe" organy ścigania nie są tym zbytnio zainteresowane. [MW]

9. Cień i kość (nowość na liście)

najlepsze seriale 2021

"Cień i kość" (Fot. Netflix)

Próby stworzenia młodzieżowej "Gry o tron" trwały od dawna, a "Cień i kość" jest najbliżej sukcesu. Netfliksowa adaptacja cykli "Grisza" i "Szóstka wron" Leigh Bardugo ma wszystko: wciągającą, wielowątkową historię, wyrazistych bohaterów, magię, akcję, romanse, przygody, twisty, zdrady. Jest też nutka polityki, bo rzecz się dzieje w rozdartym wojną kraju przypominającym klimatem imperialną Rosję.

To właśnie ten klimat czyni "Cień i kość" produkcją wyjątkową – jej świat wygląda inaczej niż wszystko, co już widzieliśmy, a to duży plus w czasach, kiedy widzieliśmy naprawdę wszystko. Ale powodów do pochwał jest więcej: serial ma świetną główną bohaterkę, Alinę (Jessie Mei Li), i postać antybohatera, od którego trudno oderwać wzrok – mowa o gen. Kiriganie (Ben Barnes) – a do tego sprawnie łączy w sobie dwa różne światy stworzone przez Bardugo. Choć nie jest to rozrywka z gatunku bardzo ambitnych, "Cień i kość" potrafi uczynić deszczowy weekend lepszym. [MW]

8. Klangor (spadek z 6. miejsca)

najlepsze seriale 2021

"Klangor" (Fot. Jarosław Sosiński/Canal+)

Lekki spadek, ale wywołany liczniejszą konkurencją w kwietniu, nie gorszą jakością samego serialu z Arkadiuszem Jakubikiem w głównej roli. Po mocnym marcowym pilocie kolejnych pięć odcinków trzymało poziom, prowadząc ponurą historię zaginięcia córki więziennego psychologa w różne, często zaskakujące strony. Szczegółowo pokazane poszukiwanie w lesie, straszna retrospekcja z kluczowej nocy, zakończona porażką wyprawa – a to tylko część skomplikowanego scenariusza.

Docenić trzeba, że twórcy nie bali się napisać bohatera, który naprawdę przekracza granicę dobra i zła, by dowiedzieć się wszystkiego o sprawie, a równocześnie nie potrafi całkiem zrezygnować z roli wybawcy. W kwietniu mieliśmy też okazję zobaczyć, że i na drugim planie postacie są bardziej złożone, niż by się wydawało. Ciekawe, co serial ma w zanadrzu na kolejne odcinki, skoro po sześciu wiemy już dużo o tym, co stało się z Gabi i Arielem. Oczywiście jest to wiedza, jak większość kwestii związanych z "Klangorem", przygnębiająca, ale naprawdę warta seansu. [KC]

1 2 3
REKLAMA