Koreańskie dramy, które warto obejrzeć na Netfliksie. "Squid Game", "Mr. Sunshine", "Vincenzo" i inne seriale

"Squid Game" (Fot. Netflix)

1 2 3 4

Seriale z Korei coraz częściej pojawiają się na Netfliksie. Które z nich – oprócz hitowego "Squid Game" – warto obejrzeć? Polecamy najlepsze koreańskie dramy.

Koreańskie seriale zyskują coraz większą popularność. Z tygodnia na tydzień na platformie Netflix pojawia się coraz więcej tytułów do wyboru. Produkcje z Korei Południowej mają swoją specyfikę, która nie trafi do każdego, a i sam język może początkowo odstraszać. Warto dać jednak szansę – żeby nieco ułatwić wybór, przedstawiamy popularne koreańskie dramy, którym warto poświęcić uwagę.

Dwadzieścia pięć i dwadzieścia jeden

W "Dwadzieścia pięć i dwadzieścia jeden" poznajemy nastoletnią Kim Min-chae (Choi Myung-bin), która przerażona wizją porażki ucieka z konkursu baletowego i wprowadza się do babci. Tam znajduje pamiętnik swojej mamy z czasów młodości – i w ten sposób przenosimy się w czasie do późnych lat 90. gdzie poznajemy osiemnastoletnią Na Hee-do (Kim Tae-ri), której największą pasją jest szermierka. Gdy z powodu kryzysu finansowego jej szkolny klub zostaje zamknięty, dziewczyna rozpoczyna treningi pod okiem Yang Chan-mi (Kim Hye-eun) i u boku złotej medalistki Ko Yu-rim (Bona). Wkrótce poznaje także nowego w mieście dwudziestodwuletniego Baek Yi-jina (Nam Joo-hyuk).

"Dwadzieścia pięć i dwadzieścia jeden" to istny comfort show i pięknie zrealizowana opowieść o walce o marzenia.  Pozwala się odprężyć i nabrać pozytywnej energii, która w dzisiejszych czasach jest szczególnie potrzebna. Kim Tae-ri jako Na Hee-do jest rewelacyjna a wraz z Nam Joo-hyukiem tworzą niesamowity duet. Serial jest także przesiąknięty klimatem lat 90. co pozwala na wsiąknięcie w losy Hee-do. To serial nie dla każdego, ponieważ nie brak w nim koreańskiej, przesadzonej ekspresji, jednak warto dać mu szansę.

All of Us Are Dead

"All of Us Are Dead" to historia o apokalipsie zombie. W tej adaptacji webtoonu "Now at Our School" poznajemy losy grupy nastolatków, która jest uwięziona w szkole z powodu wybuchu epidemii tajemniczego wirusa, zmieniającego ludzi w potwory. Infekcja szybko się rozprzestrzenia, a uczniowie rozpoczynają walkę o przetrwanie.

"All of Us Are Dead" to kolejny koreański sukces Netfliksa. Trudno dziwić się popularności serialu – nastoletnie rozterki w połączeniu z apokalipsą zombie tworzą wyśmienity miks.  Pmiędzy bohaterami tworzy się prawdziwa chemia, przez co jesteśmy w stanie się z nimi zżyć, a  nie brakuje więc wstawek humorystycznych czy scen dłuższych rozmów pomiędzy bohaterami. To idealna propozycja dla osób, które lubią się bać, ale także wzruszyć, a przede wszystkim naprawdę zaangażować w historie.

My Name

"My Name" przedstawia losy Yoon Jiwoo (w tej roli Han So-hee), córki gangstera. W dniu swoich urodzin, dziewczyna staje się świadkiem jego śmierci z rąk tajemniczego napastnika. Bohaterka dołącza do organizacji, do której należał jej ojciec i pod okiem Choi Mu-jina (Park Hee‑soon), szkoli się w walce. Następnie na jego zlecenie wstępuje do policji pod fałszywym imieniem licząc, że znajdzie osobę odpowiedzialną za zamordowanie ojca i pomści jego śmierć.

Nie minęły nawet trzy dni od premiery, gdy "My Name" stało się numerem 4 na globalnej liście Netfliksa. Produkcja to pełna akcji i suspensu opowieść, która niesamowicie wciąga. Zdecydowanie największym plusem jest gra aktorska Han So-hee, która wręcz hipnotyzuje widza oraz scenariusz pełen nieoczywistości i niuansów. Koreańska drama zapewnia seans pełen brutalności, świetnych choreografii wszelkich bijatyk, a do tego całość utrzymana jest w klimacie noir. Dla spragnionych mocnych wrażeń, to propozycja idealna.

Squid Game

"Squid Game" ukazuje z pozoru niewinne dziecięce zabawy, które szybko zmieniają się w krwawą jatkę. Głównym bohaterem dramy jest Seong Gi-hun (Jung-jae Lee) – mężczyzna pogrążony w hazardowych długach. Gi-hun wraz z 455 innymi osobami – także borykającymi się z problemami finansowymi – staje do tajemniczej rozgrywki. Uczestnicy muszą rywalizować w grach przypominających dziecięce zabawy. Jest jednak pewien haczyk – kto przegrywa podczas gry, traci życie.

Z serialu, o którym nie słyszał nikt, "Squid Game" stało się jedną z najpopularniejszych propozycji od Netfliksa. Różnorodni bohaterowie, sojusze oraz walka na śmierć i życie. Produkcja wciąga, jest daleka od banalnej i pokazuje, że nic nie jest jednoznacznie czarne lub białe. Ogromny plus stanowi kontrast kolorowej, wesołej scenerii z dramatycznymi wydarzeniami. "Squid Game" to serial brutalny, ale i pozwalający na głębsze refleksje.

Vincenzo

Vincenzo Cassano (Song Joong-ki) jest konsyliarzem włoskiej mafii, który po latach spędzonych za granicą powraca do rodzinnej Korei. Przypadkiem zostaje uwikłany w prawną batalię przeciwko ogromnemu konglomeratowi. Początkowo niechętny, bohater łączy siły z zimną i skupioną na karierze prawniczką Hong Cha-young (Jeon Yeo-Bin). W świecie, w którym pieniądze odkrywają największą rolę, wszystkie chwyty są dozwolone. Mierząc się z teraźniejszymi wyzwaniami, Vincenzo musi stawić czoła również własnej przeszłości.

Song Joong-ki jest z pewnością znany fanom koreańskich seriali. Wcześniej zachwycał w "Descendants of the Sun", w tym roku zaś jako Vincenzo Cassano. "Vincenzo" to produkcja przerysowana, nie brakuje typowej dla dram przesady – ale po dłuższej chwili się już tego nie zauważa. Serial równoważy dramat z komedią, a coś dla siebie na pewno znajdą również fani akcji. Pościgi i wybuchy? Proszę bardzo – i to w koreańskim, najlepszym wydaniu.

Mr. Sunshine

"Mr. Sunshine" to produkcja historyczna, której akcja rozgrywa się w 1905 roku. Serial opowiada o losach Eugene'a Choi (Lee Byung-hun), który po latach powraca do rodzinnego Joseon jako amerykański żołnierz. Jego losy splatają się z historią młodej szlachcianki Go Ae Shin (Kim Tae-ri), gotowej do walki w obronie swojej ojczyzny.

Duże zalety produkcji to przepiękne zdjęcia i kostiumy. "Mr. Sunshine" zachwyca wizualnie – niektóre ujęcia są wręcz kinowe, co sprawia, że całość to istna uczta dla oczu. Scenografia zabiera nas do przełomu XIX i XX wieku, ukazując zmagania koreańskich aktywistów i ich walki o niepodległość kraju. Osoby niekoniecznie zainteresowane historią również znajdą coś dla siebie – każdy odcinek to wręcz emocjonalny rollecoaster.

1 2 3 4
REKLAMA