Regé-Jean Page poprawia błąd fanów "Bridgertonów" – to nie książę Hastings wygłosił tę słynną kwestię

Bridgertonowie" (Fot. Netflix)

Pamiętacie słynne słowa "płonę dla ciebie" z hitu Netfliksa "Bridgertonowie"? Wielu fanów przypisuje je księciu Hastings, jednak jak się okazuje – doszło do zbiorowej pomyłki!

Niektóre kwestie z seriali pozostają w pamięci fanów na długo. W przypadku serialu "Bridgertonowie" wśród widzów utrwaliły się słowa "płonę dla ciebie". Przypisuje się je Simonowi Bassetowi, księciu Hastings – jednak to wcale nie była partia Regé-Jean Page'a!

Bridgertonowie: To nie książę wypowiedział te słowa

Regé-Jean Page w wywiadzie dla Variety odniósł się do popularności słów i zwrócił uwagę na to, że to nie on je wypowiedział. W serialu padły one z ust serialowej partnerki aktora – Phoebe Dynevor.

– Nie mówię "płonę dla ciebie". To nie moja kwestia, to słowa Daphne! To nigdy nie było coś w stylu "płonę dla ciebie" wypowiedziane niskim głosem Batmana – zażartował aktor.

Scena z pewnością jest pełna napięcia i emocji – Page zasugerował, że wywołało to efekt Mandeli i dlatego tak wielu widzów źle zapamiętało moment wypowiedzenia słynnych słów. Wpływ na przekonanie fanów mógł mieć także skecz z "Saturday Night Live", w którym to właśnie Regé-Jean Page powiedział niskim głosem "płonę dla ciebie". Przypomnijmy, jak scena wyglądała w serialu:

Jak wiadomo, Regé-Jean Page nie powróci w 2. sezonie, zaś Phoebe Dynevor zobaczymy w roli gościnnej. Obecnie trwają zdjęcia do 2. sezonu serialu. Tym razem historia skupi się wokół najstarszego z rodzeństwa, Anthony'ego (Jonathan Bailey) oraz jego nowej miłości Kate Sharmy (Simone Ashley z "Sex Education"). Data premiery nie jest znana, ale już teraz możecie zobaczyć zdjęcie pary zza kulis.

Bridgertonowie dostępni są na Netfliksie

REKLAMA