"Loki" oficjalnie potwierdził biseksualizm Boga Psot. "To mały krok, ale jestem szczęśliwa" – mówi reżyserka

"Loki" (Fot. Disney+)

"Loki" bije wszelkie rekordy i porusza kwestie, do tej pory znane fanom komiksów. Jedną z nich była orientacja bohatera – najnowszy odcinek rozwiał wszelkie wątpliwości!

"Loki" z Tomem Hiddlestonem w roli głównej wzbudza istną burzę, odkąd tylko pojawiły się pierwsze zapowiedzi serialu. Fanów zastanawiało m.in. czy produkcja Disney+ wprowadzi kwestię orientacji seksualnej Lokiego do kanonu MCU.

Loki: Serial potwierdza biseksualizm bohatera

Kwestia orientacji Lokiego nie była tajemnicą dla osób zapoznanych z komiksami. Do tej pory, w filmach z MCU, ten wątek nie był poruszany – dlatego widzowie są zachwyceni, że "Loki" w 3. odcnku potwierdził wszelkie domysły. Reżyserka odcinka, Kate Harron podzieliła się swoimi emocjami we wpisie na Twitterze.

– Od chwili, gdy dołączyłam do "Lokiego", to było dla mnie bardzo ważne i było moim celem, by pokazać, że Loki jest biseksualny. To część tego, kim jest i kim jestem ja. Wiem, że to małe kroki, ale jestem bardzo szczęśliwa, a moje serce jest pełne, że mogę powiedzieć – to jest teraz kanonem w #MCU #Loki – napisała.

Biseksualizm bohatera został potwierdzony podczas rozmowy Lokiego ze swoją kobiecą wersją, Sylvie (Sophia Di Martino). Podczas dyskusji o swoich partnerach na przestrzeni lat Sylvie zapytała: "A jak z tobą? Jesteś księciem. Musiała być jakaś księżniczka. Albo być może inny książę", na co Loki odparł: "Trochę tego i tego. Podejrzewam, że ty podobnie". To oficjalnie potwierdziło kwestię jego orientacji.

loki-serial-orientacja

"Loki" (Fot. Disney+)

Tom Hiddleston we wcześniejszych wywiadach odnosił się do kwestii orientacji swojego bohatera. Jak mówił, jest zachwycony, że serial pozwala na szersze pokazanie pewnych wątków, na które nie było miejsca w filmach. "Loki" zyskał również uznanie widzów, bijąc wszelkie rekordy popularności.

REKLAMA