Serialowy "Władca Pierścieni" powali nas na kolana? "Ludzie nigdy nie widzieli czegoś takiego" – mówi aktor

"Władca Pierścieni: Powrót Króla" (Fot. New Line Cinema)

Nowy "Władca Pierścieni" będzie wart każdych pieniędzy? Produkcja wzbudza uwagę, a grający w serialu Benjamin Walker zapewnia, że ludzie jeszcze nie widzieli czegoś takiego.

"Władca Pierścieni" od Amazona budzi ogromne zainteresowanie już od momentu, gdy ogłoszono produkcję serialu. Najpierw była informacja o ogromny budżecie (koszt produkcji 1. sezonu wyniesie około 465 mln dolarów), następnie w sieci zawrzało z powodu petycji przeciw nagości w serialu.

Władca Pierścieni: Aktor o ogromnym budżecie

Szefowa Amazon Studios, Jennifer Salke już wcześniej podkreślała, że w przypadku tak epickiego serialu ogromny budżet nie powinien budzić aż takich emocji. Benjamin Walker ("Abraham Lincoln: Łowca wampirów"), jeden z aktorów występujących w serialowym "Władcy Pierścieni", również zwrócił na to uwagę w rozmowie z portalem Collider.

– Mówi się dużo o pieniądzach, ale myślę, że właśnie tego trzeba, kiedy chce się zrobić coś dobrze. To tak jak wtedy, gdy znajdziesz kogoś, w kim jesteś zakochany i chcesz kupić tej osobie pierścionek. Musisz zrobić wszystko, co w twojej mocy, by pokazać, że jesteś zaangażowany. I tu jest podobnie. To nie jest legendarium, na którym chcesz skąpić – powiedział.

W rozmowie z Comic Book Benjamin Walker dodał z kolei, że ludzie jeszcze nie widzieli czegoś takiego. Aktor jest świadomy, że "Władca Pierścieni" jest uwielbiany, przez co stawka jest naprawdę wysoka, jednak nie przeszkadza mu to w cieszeniu się projektem.

– Nie postrzegam tego jako presji. Widzę to raczej jako coś, co przypomina ci o skupieniu się. Jest duże zainteresowanie i wielu ludzi, którzy mają wysokie oczekiwania, ale to mi się podoba. Ludzie chcą, żeby to było dobre. Na szczęście wszyscy, których tutaj zebrano, naprawdę chcą, żeby było dobrze. Trzeba mocno zagłębić się w temat tego legendarium, by zrozumieć je w całości. W materiał źródłowy, oczywiście. Ludzie, którzy wywierają presję, fani, są w rzeczywistości znawcami i jednymi z najbardziej kompetentnych i pomocnych ludzi, jeśli chodzi o znajomość świata Tolkiena. Naprawdę to lubię – zapewnił Walker.

Twórcy nie chcą zdradzać zbyt wiele. Wiadomo, że serial Amazona opowie legendy o bohaterach z Drugiej Ery Śródziemia. Akcja rozgrywać się będzie tysiące lat przed wydarzeniami z "Hobbita" i "Władcy Pierścieni". W obsadzie znajdują się m.in. Robert Aramayo (młody Ned Stark z "Gry o tron"), Morfydd Clark ("Mroczne materie"), Joseph Mawle (Benjen z "Gry o tron"), Maxim Baldry ("Rok za rokiem") i Markella Kavenagh ("Piknik pod Wiszącą Skałą").

REKLAMA