Top 10 najlepszych seriali lipca: "Biały Lotos", "Kruk", "Ted Lasso", "Sprawa idealna" i inne hity miesiąca

"Biały Lotos" (Fot. HBO)

1 2 3

7. Physical (nowość na liście)

najlepsze seriale 2021

"Physical" (Fot. Apple TV+)

"Physical" nie jest serialem równym, ale po drugiej połowie sezonu widać, że ma bardzo dużo do powiedzenia i konsekwentnie zmierza w konkretnym kierunku: wyzwolenia Sheili (znakomita Rose Byrne) z klatki, w którą wpakowało ją takie a nie inne pochodzenie, koszmarni rodzice oraz małżeństwo z bezbarwnym facetem o politycznych aspiracjach. Choć niektóre wątki źle się ogląda – przede wszystkim kampanię męża Sheili, której poświęcono tu za dużo miejsca – to kiedy serial pokazuje swoje najlepsze strony, rzeczywiście jest czym się zachwycać.

Mówimy przede wszystkim o postaci Sheili i o tym, co ona reprezentuje – to fantastyczna kobieta, która przez tyle lat była niedoceniana, poniżana i odpychana na bok, że skończyła z zaburzeniami jedzenia, przerażająco niskim poczuciem własnej wartości oraz duszoną w sobie niechęcią do dosłownie całego świata. Tym, co ma jej pomóc w odzyskaniu własnej siły, okazuje się aerobik – bo czemu nie. Mamy lata 80., a ćwiczenia w obcisłych kostiumach wielu kobietom dają siłę. Warto obejrzeć "Physical" dla Rose Byrne, czarnego humoru i wątku girl power w absolutnie wyjątkowym wydaniu – mrocznym, ironicznym i z dodatkiem lycry. [MW]

6. Loki (spadek z 1. miejsca)

najlepsze seriale 2021

"Loki" (Fot. Disney+)

Spadek marvelowskiego serialu z samego szczytu naszego rankingu to nie tyle wina nagłego obniżenia jakości, co raczej mocniejszej konkurencji niż przed miesiącem, no i faktu, że w lipcu oglądaliśmy już tylko dwa ostatnie odcinki. A to o tyle istotne, że drugi z nich bardziej niż finałem sezonu, okazał się sceną do wprowadzenia zupełnie nowej postaci do uniwersum. Niby fajnie, ale trochę szkoda w tym naszych bohaterów.

Zwłaszcza że ci chwilę wcześniej, bo w odcinku numer pięć, pokazali, że "Loki" to nie tylko jedna z najlepszych telewizyjnych produkcji rodem z komiksu, co po prostu naprawdę świetny serial. "Journey into Mystery", w którym zobaczyliśmy, jak Loki i Sylvie wraz ze swoimi licznymi wariantami szukali drogi ucieczki z tajemniczej Pustki, to czyste szaleństwo i jeszcze więcej przyjemności w naprawdę wyjątkowym i zaskakująco emocjonującym wydaniu. Oby kolejny sezon przyniósł więcej takich historii. [MP]

5. Kruk. Czorny woron nie śpi (powrót na listę)

najlepsze seriale 2021

"Kruk. Czorny woron nie śpi" (Fot. Canal+)

Kolejny powrót polskiego kryminału po dwóch latach – i też niezwykle udany. Ale powiedzieć, że 2. sezon "Kruka" (z nowym podtytułem) jest mroczny, to nic nie powiedzieć. Niby poprzednia odsłona, w której mordowano na Podlasiu, traumy dzieciństwa materializowały się bardzo dosłownie, a lokalne wierzenia robiły swoje, powinna nas na wiele przygotować, jednak na takiego Adama Kruka (świetny Michał Żurawski) raczej nas nie przygotowała.

Fabularnie wiele się tu dzieje, sprawa przemytników papierosów i rywalizacji gangów przeplata się z serią morderstw rudych kobiet, bohaterowie drugoplanowi są imponująco pogmatwani – zwłaszcza grana przez Magdalenę Koleśnik Justyna oraz Klaudia (zupełnie inna niż w "Sexify" Maria Sobocińska). Ale nic nie może przebić walki wewnętrznej, jaką toczy ze sobą, często przegrywając, główny bohater. Jeśli ktoś nie boi się opowieści przykrych i bezwzględnych, zdecydowanie polecamy, zwłaszcza że scenariusz, aktorstwo, muzyka czy zdjęcia znów są na najwyższym poziomie. [KC]

4. Ted Lasso (powrót na listę)

najlepsze seriale 2021

"Ted Lasso" (Fot. Apple TV+)

Najcieplejsza komedia zeszłego roku o najsympatyczniejszym trenerze na świecie wróciła z 2. sezonem i już teraz można powiedzieć, że jest to powrót jak najbardziej udany, choć w kilku punktach zaskakujący. "Ted Lasso" nie spoczął bowiem na laurach i choć słusznie chwalony za swoją premierową odsłonę, w kontynuacji od początku pokazuje, że bynajmniej nie zamierza odtwarzać skutecznego przepisu na sukces w skali 1:1.

Nowy sezon – zarówno serialowy, jak i piłkarski – zaczynamy więc z kilkoma problemami na karku. Od makabrycznej sceny z udziałem pewnego charta począwszy, przez pojawienie się w Richmond psycholożki odpornej na urok Teda i stosującej zupełnie inne od niego metody, aż po powrót syna marnotrawnego w osobie Jamiego. Dodajmy do tego serię boiskowych remisów i atmosfera nie okaże się tak cudowna, jak moglibyśmy sobie wyobrażać. Nie mamy jednak wątpliwości, że trener Lasso i reszta wybrną ze wszystkiego. Bardziej nie możemy się doczekać, żeby to zobaczyć. [MP]

1 2 3
REKLAMA