Nowy "Seks w wielkim mieście" to katastrofa? HBO Max zapowiada premierę na jesień, a fani nie są zadowoleni

"I tak po prostu..." (Fot. HBO Max)

HBO Max podało orientacyjną datę premiery "And Just Like That...". Tymczasem fani "Seksu w wielkim mieście" są coraz bardziej przekonani, że nowa seria będzie karykaturą starej.

"And Just Like That..." powstaje w błyskawicznym tempie i wszystko wskazuje na to, że będzie mieć premierę jeszcze w tym roku. Jak donosi Collider, serial znajduje się na liście jesiennych premier platformy HBO Max. Nie wiadomo, co to oznacza dla polskich widzów – produkcje oryginalne HBO Max, a tym właśnie będzie kontynuacja "Seksu w wielkim mieście", ostatnio przestały trafiać na HBO GO.

Seks w wielkim mieście – fani krytykują nową serię

Może to i lepiej, bo na powstający w Nowym Jorku serial, z którego planu co chwila wyciekają jakieś spoilery, już wylewa się mnóstwo krytyki ze strony dawnych fanów. Jak pisze Showbiz Cheat Sheet, widzowie, patrząc na zdjęcia z planu, oskarżają serial o bycie "karykaturą samego siebie". Zarówno pojawiające się fotki, jak i wycieki ze scenariusza, sugerują, że to będzie mniej oryginalny "Seks w wielkim mieście", a bardziej klimaty znane z obu filmów kinowych.

Przede wszystkim fani krytykują to, co widać gołym okiem, czyli modę z "And Just Like That...". Na przełomie tysiącleci, kiedy emitowany był oryginalny serial, to, co nosiły bohaterki – Carrie Bradshaw (Sarah Jessica Parker), Miranda Hobbes (Cynthia Nixon), Charlotte York (Kristin Davis) i Samantha Jones (Kim Cattrall) – nie tylko wydawało się stylowe, ale też odzwierciedlało ich charaktery, osobowości, styl życia. Teraz ich ubrania sprawiają wrażenie, jakby i serial, i one same utkwiły w czasie.

Showbiz Cheat Sheet cytuje popularny fanowski filmik z Tik Toka, którego autorka nazywa modę z nowej odsłony serialu "karykaturą samej siebie". Jak mówi, już w filmach kinowych tandeta stałą się modą z "Seksu w wielkim mieście", a "And Just Like That..." zdaje się kontynuować tę tradycję.

Wcześniej w "Seksie w wielkim mieście" nie chodziło tylko o metki – owszem, Carrie zawsze miała słabość do luksusowych marek, ale np. Miranda ubierała się zwyczajnie, jak "dziewczyna pracująca". W filmach zarówno ona, jak i Charlotte wyglądają jak poprzebierane, na zdjęciach z "And Just Like That..." również. Wiele kontrowersji wzbudziła również sukienka Carrie z Forever 21, nie tylko dlatego, że to sieciówka – Carrie, którą fani znają i lubią, po prostu by tego ciucha nie założyła.

Problemy z modą w "And Just Like That..." prawdopodobnie mają związek z brakiem oryginalnej kostiumografki w ekipie. Patricia Field pracuje teraz z Darrenem Starem – twórcą "Seksu w wielkim mieście", również nieobecnym w "And Just Like That..." – we Francji, tworząc kostiumy do serialu Netfliksa "Emily w Paryżu". Zastąpiła ją jej dawna współpracowniczka Rebecca Weinberg, która mówiła, że w nowej odsłonie "Seksu w wielkim mieście" będzie starała się zachować równowagę pomiędzy wielkimi markami a modą dla zwykłych ludzi.

And Just Like That: Opis i obsada serialu HBO Max

W nowej odsłonie "Seksu w wielkim mieście" Sarah Jessica Parker, Cynthia Nixon i Kristin Davis ponownie wcielą się w postacie Carrie, Mirandy i Charlotte, których życie i przyjaźń są nawet bardziej skomplikowane po 50-tce niż po 30-tce. Nie zobaczymy już natomiast Kim Cattrall w roli Samanthy.

Oprócz trójki odtwórczyń głównych ról w "And Just Like That..." pojawią się m.in. Chris Noth, Mario Cantone, David Eigenberg, Willie Garson, Evan Handler, a także Sara Ramírez ("Chirurdzy") w roli Che Diaz, niebinarnej, queerowej postaci, która prowadzi popularny podcast, gdzie regularnie pojawia się Carrie.

Seks w wielkim mieście jest dostępny na HBO GO

REKLAMA