Co oznacza "Kasztanowy ludzik" w nowym serialu twórcy "The Killing"? Zajrzyjcie za kulisy produkcji Netfliksa

"Kasztanowy ludzik" (Fot. Netflix)

Okrutne morderstwo, a na miejscu zbrodni wizytówka w postaci kasztanowego ludzika. Twórca serialu i autor znanej powieści opowiada, co zainspirowało go do stworzenia mrocznej historii.

"Kasztanowy ludzik" to adaptacja popularnej powieści Sørena Sveistrupa o tym samym tytule. Produkcja będzie liczyć sześć odcinków i zobaczymy ją już 29 września. Netflix pokazał już pełen zwiastun duńskiego serialu, za którego sterami stanął sam autor książki. Zobaczcie, co ma do powiedzenia na temat produkcji.

Kasztanowy ludzik – autor o symbolach w serialu

Netflix podzielił się materiałem wideo, w którym Søren Sveistrup – fanom seriali znany przede wszystkim jako twórca oryginalnego, duńskiego "The Killing" (czyli "Forbrydelsen") – opowiada o jesieni w Danii, makabrycznych przestępstwach i znaczeniu symboli. Autor czyta także fragment książki, na podstawie której powstał serial.

"Kasztanowy ludzik" to mroczny thriller psychologiczny, rozpoczynający się od zabójstwa. Na kopenhaskim placu zabaw zostaje znaleziona brutalnie zamordowana dziewczyna, a nad nią wisi ludzik zrobiony z kasztanów. Ten szczegół wiąże się z tajemniczym zaginięciem sprzed roku i nasuwa duńską policję na trop seryjnego mordercy. Kto zostawia tę specyficzną wskazówkę?

Danica Curcic ("Równonoc") i Mikkel Boe Følsgaard ("The Rain", "The Legacy") grają duet młodych detektywów, którzy rozpoczną walkę z czasem, by znaleźć mordercę. W obsadzie znajdują się także m.in. Iben Dorner ("Borgen"), David Dencik ("Quicksand"), Lars Ranthe ("Seaside Hotel"), Esben Dalgaard Andersen ("Couple Trouble") i Morten Brovn Jørgensen ("Rita").

Premiera serialu Kasztanowy ludzik 29 września na Netfliksie

REKLAMA