Andie MacDowell o swojej roli w "Sprzątaczce". Aktorka przyznaje, że granie z własną córką nie było proste

"Sprzątaczka" (Fot. Netflix)

"Sprzątaczka" okazała się wielkim hitem, a widzów zachwycił duet Margaret Qualley i Andie MacDowell. Jak się okazuje, serialowa Paula miała problem z graniem z własną córką – oto dlaczego.

"Sprzątaczka" to limitowany serial, który szybko podbił serca widzów na całym świecie. W głównej roli wystąpiła Margaret Qualley, zaś jej ekranową matkę Paulę, zagrała jej prawdziwa matka, Andie MacDowell. Jak przyznała aktorka, rola Pauli była dla niej z tego powodu sporym wyzwaniem.

Sprzątaczka – Andie MacDowell o roli w serialu

Andie MacDowell zdradziła, że rolę Pauli otrzymała właśnie dzięki swojej córce. Jej bohaterka to osoba z niezdiagnozowaną chorobą dwubiegunową i MacDowell została polecona przez Qualley z powodu osobistych doświadczeń z chorobami psychicznymi.

– [Margaret] wiedziała, że mam osobiste doświadczenia z chorobami psychicznymi, ponieważ moja matka została zdiagnozowana ze schizofrenią zaraz po tym, jak się urodziłam i miała terapie wstrząsowe, a następnie wróciła do domu i tak naprawdę została pozostawiona sama sobie. Nie było wtedy żadnego systemu wsparcia. To był wstyd, mieć jakąkolwiek chorobę psychiczną. Tak więc dorastałam w tym naprawdę szalonym środowisku, a Margaret o tym wiedziała. Ona po prostu powiedziała, że jestem idealna do tej roli i że mogę to zrobić – opowiadała MacDowell w rozmowie z serwisem Collider.

sprzątaczka andie macdowell

"Sprzątaczka" (Fot. Netflix)

Rola Pauli była wymagająca, ale MacDowell przyznała, że mimo wszystko pokochała swoją postać.

– To był dar, ponieważ nie sądzę, żeby ktokolwiek pomyślał, żebym to zagrała, ponieważ nigdy wcześniej tego nie robiłam, a dopóki czegoś nie zrobisz, ludzie nie wiedzą, że jesteś do tego zdolny. A potem po prostu zakochałam się w tej postaci. Po prostu pokochałam w niej wszystko.

Sprzątaczka – Andie MacDowell o graniu z córką

W serialu wielokrotnie widzimy, jak okrutna potrafi być Paula w stosunku do swojej córki Alex. MacDowell powiedziała, że kręcenie tych scen było dla niej szczególnie trudne i początkowo obawiała się, że właśnie w taki sposób postrzega ją Qualley.

– Interesujące było to, że moja córka zaproponowała mnie do tej roli, a ja na początku pomyślałam: mój Boże, czy ona postrzega mnie w ten sposób? Oczywiście, że nie, ale to było trochę onieśmielające. To było mnóstwo frajdy, ale też wyzwanie, ponieważ nigdy wcześniej nie grałam takiej postaci. Wspaniale było zrobić coś innego i pokazać ludziom, do czego jestem zdolna – czytamy w jej wywiadzie dla "Daily Mail".

Nie brakuje pytań o  2. sezon "Sprzątaczki". Serial limitowany oparty jest o książkę Stephanie Land "Sprzątaczka. Jak przeżyć w Ameryce, będąc samotną matką pracującą za grosze" i materiał został już wyczerpany. Także twórczyni serialu Molly Smith Metzler jest niechętna by kontynuować historię Alex. Jej zdaniem, lepszym pomysłem byłaby antologia z inną bohaterką w każdym sezonie.

Sprzątaczka jest dostępna na platformie Netflix

REKLAMA