Czy scena seksu w "Squid Game" była konieczna? Heo Sung-tae złamał obietnicę daną żonie, żeby ją nakręcić

"Squid Game" (Fot. Netflix)

W "Squid Game" pokazano intymny moment pomiędzy dwójką graczy. Scena seksu spotkała się z mieszanymi reakcjami, ale twórca serialu wytłumaczył, dlaczego była potrzebna.

W 4. odcinku "Squid Game" mogliśmy zobaczyć jedyną w serialu scenę seksu. Takie momenty zazwyczaj nie są pokazywane w koreańskich serialach, dlatego nie obyło się bez kontrowersji. Dodatkowo okazało się, że biorący w niej udział Heo Sung-tae (Jang Deok-su, gracz 101) złamał w ten sposób pewną obietnicę.

Squid Game – Heo Sung-tae o scenie seksu

Jak podaje Cheat Sheet wszystko rozchodzi się o wywiad, którego aktor udzielił w 2016 roku w programie "SBS Love FM'song Eun Yi and Kim Sook's Sister Radio" (via Epic Stream). Heo Sung-tae wyjawił, że jego małżonka nakreśliła jasne zasady dotyczące jego aktorskiej kariery.

– Moja żona zabroniła mi kręcić sceny łóżkowe – powiedział wtedy.

Na pytanie, czy złamałaby obietnicę, gdyby zaoferowano mu znaczną sumę pieniędzy, aktor zaprzeczył. Gdy "Squid Game" zyskało popularność, słowa aktora zostały przypomniane, a on sam spotkał się z nie do końca przychylnymi opiniami na koreańskich forach społecznościowych i zaczął otrzymywać nieprzyjemne prywatne wiadomości.

squid game scena seksu

"Squid Game" (Fot. Netflix)

Przypomnijmy – Han Mi-nyeo (gracz numer 212) chciała nawiązać relację z Deok-su, by zapewnić sobie sojusznika podczas rozgrywek. Według widzów scena seksu była kompletnie niepotrzebna, ale twórca serialu uważa inaczej. Hwang Dong-hyuk podkreślił, że pozwoliła lepiej nakreślić postać graną przez Kim Joo-ryoung.

– To inny rodzaj miłości w tej dziwacznej, nietypowej, rozpaczliwej sytuacji. Kobieta polega na najsilniejszym mężczyźnie w grupie. Musi znaleźć coś, na czym będzie mogła się oprzeć. Wierzy, że to jest miłość – w przeciwnym razie to byłoby zbyt smutne, wiesz, oferować facetowi seks, żeby tylko przeżyć. Wierzy więc, że to, co czuje, to miłość, ale nie romantyczna, tak jak w "Bridgertonach" – powiedział w rozmowie z The Guardian.

Hwang Dong-hyuk niedawno potwierdził, że powstanie 2. sezon. Na kontynuację będziemy musieli jednak poczekać, ponieważ twórca jest na wstępnym etapie planowania. Tymczasem serial pobija kolejne rekordy – ostatnio "Squid Game" przebiło popularnością na YouTube "Grę o tron".

Squid Game jest dostępne w serwisie Netflix

REKLAMA