To wideo w stylu "Squid Game" robi furorę. Zobaczcie, jak 456 osób grało o prawie pół miliona dolarów

"Squid Game" (Fot. Netflix)

Internauci z całego świata odtwarzają sceny ze "Squid Game" lub tworzą filmiki nawiązujące do produkcji. Amerykański youtuber posunął się jeszcze dalej – zorganizował własną rozgrywkę.

"Squid Game" to prawdziwy fenomen w internecie – serial Netfliksa pod względem liczby wyświetleń na YouTube pobił "Grę o tron". W sieci nie brakuje memów, fanowskich filmików czy przeróbek koreańskiego hitu. Niektórzy próbują również odtwarzać rozgrywkę, a wideo jednego z youtuberów podbija platformę.

Squid Game – youtuber zorganizował prawdziwą grę

Znany z podejmowania szalonych wyzwań Jimmy "Mr. Beast" Donaldson zorganizował rozgrywkę tak zbliżoną do oryginału, jak to możliwe – oczywiście z taką "drobną" modyfikacją, że nikt w niej nie umiera. W grze wzięło udział 456 osób, a zwycięzca faktycznie wygrał 456 tysięcy dolarów.

Youtuber skrupulatnie odtworzył wszystkie lokacje i konkurencje z serialu. Rozpoczęło się od gry w "Czerwone, zielone", a w zielonych dresach uczestników zamontowano eksplodujące paczki, symulujące dźwięk wystrzałów. W innych morderczych konkurencjach także wprowadzono zmiany. Zamiast spadać na śmierć, zawodnicy wpadali do dołów ze specjalną amortyzującą pianką, a ostatnią konkurencją były "muzyczne krzesła" zamiast walki na śmierć i życie.

Wideo zostało opublikowane 24 listopada i cieszy się szaloną popularnością – wyświetlenia rosą w tempie kilku milionów na godzinę. W tym momencie na liczniku jest ponad 30 mln odtworzeń.

Netflix nie ogłosił oficjalnego zamówienia 2. sezonu "Squid Game", ale twórca serialu Hwang Dong-hyuk zdradził, że rozpoczął już planowanie nowych odcinków i zapewnił, że postara się, aby były jeszcze lepsze.

Squid Game jest dostępne w serwisie Netflix

REKLAMA