Kim Cattrall pojawi się jako Samantha Jones w "Emily w Paryżu"? Fani "Seksu w wielkim mieście" na to liczą

"Seks w wielkim mieście" (Fot. Warner Bros.)

Kim Cattrall nie powróciła jako Samantha Jones w "I tak po prostu" – ale fani mają nadzieję, że nie odmówi wystąpieniu w serialu "Emily w Paryżu". Skąd wziął się ten pomysł?

"Emily w Paryżu" nie ma jeszcze oficjalnego zamówienia na kolejny sezon, ale fanom nie przeszkadza to w snuciu pomysłów. Popularność zyskała idea, by w serialu pojawiła się Kim Cattrall jako Samantha Jones.

Emily w Paryżu – Kim Cattrall dołączy do obsady?

W finałowym odcinku 2. sezonu "Emily w Paryżu" przyszłość głównej bohaterki stanęła pod znakiem zapytania. W grę wchodzi wyjazd do Londynu – a właśnie tam według "I tak po prostu" przebywa Samantha Jones. Za serialem o Emily stoi Darren Star, twórca oryginalnego "Seksu w wielkim mieście", dlatego nic dziwnego, że fani szybko znaleźli powiązanie pomiędzy wątkami.

Jen Chaney, krytyczka Vulture, zasugerowała, że zobaczenie interakcji Samanthy i Emily byłoby naprawdę świetnym wątkiem.

– Obecna teoria: Samantha podobno przeniosła się za granicę, stąd jej brak w nowym "Seksie w wielkim mieście". Potem z zaskoczenia pojawia się w crossoverowym odcinku "Emily w Paryżu". Na 100% oglądałabym jak Samantha próbuje tolerować Emily.


Temat szybko został podłapany przez fanów "Seksu w wielkim mieście", którym brakuje postaci Samanthy. Niektórzy sugerują, że samo pojawienie się w serialu Kim Cattrall – nawet w innej roli – byłoby świetnym pomysłem.

– Netflix powinien dać Kim Cattrall 100 milionów dolarów, aby pojawiła się w 3. sezonie "Emily w Paryżu" jako ktoś o imieniu Vivienne lub Narcissa, która właśnie wykupiła Savoir ze swojej spółki holdingowej w Dubaju.

Tweety fanów zebrało Glamour – niektórzy z nich podkreślają, że twórca serialu Darren Star pracował także przy oryginalnym "Seksie w wielkim mieście".

Sama obsada "Emily w Paryżu" jest świadoma porównań serialu do "Seksu w wielkim mieście". Ten sam twórca, ta sama kostiumografka – zaś Lucas Bravo (serialowy Gabriel) w rozmowie z Vanity Fair odniósł się do tematu, przyznając jednocześnie, że z bohaterek "Seksu w wielkim mieście" zawsze najbliższa mu była Samantha i uwielbiał Kim Cattrall za to, że zawsze dawała z siebie 200 procent.

– [Serial "Emily w Paryżu"] oczywiście jest bardziej nowoczesny, ponieważ rozgrywa się 20 lat później. Ale to było trochę wyzwanie, ponieważ łatwo było zostać znienawidzonym.

Fani tworzą nowe teorie, tymczasem serial ponownie znalazł się w ogniu krytyki. Oprócz tradycyjnych już stereotypów na temat Franzuców 2. sezon "Emily w Paryżu" oburzył widzów krzywdzącym przedstawieniem Ukrainki.

2. sezon Emily w Paryżu jest dostępny na Netfliksie

REKLAMA