10 seriali z 2021 roku, które mogliście przegapić – podpowiadamy, co warto nadrobić

"Dochodzenie" (Fot. TV2)

1 2 3

Były w zeszłym roku seriale, które widzieli wszyscy, ale też sporo takich, które umknęły powszechnej uwadze. Wymieniamy dziesiątkę tytułów, które pewnie przegapiliście, choć nie powinniście!

Najlepsze seriale 2021 roku? Wiadomo, że trzeba wymienić choćby "Sukcesję", "Mare z Easttown" czy "Sprzątaczkę" – te tytuły znają już jednak wszyscy, chyba że całe dwanaście miesięcy spędzili w jaskini. Tymczasem poprzedni rok przyniósł nie tylko produkcje, o których wszędzie było głośno, ale też seriale, które nie zyskały uznania, na jakie zasłużyły. Może niewygrywające rankingów popularności, ale na tyle dobre, że nie należy ich zignorować. Oto dziesiątka z nich.

Udawaj, że to miasto (dostępne na Netfliksie)

seriale 2021 warto obejrzeć

"Udawaj, że to miasto" (Fot. Netflix)

Martin Scorsese na małym ekranie, czyli miniserial polegający na tym, że Fran Lebowitz mówi, co myśli. Przyjaciółka reżysera i niezwykle popularna w Stanach autorka, która od lat nie ukończyła żadnej książki, ale dzięki dawnym tekstom do dziś jeździ po kraju lub pojawia się w telewizji, by wygłosić swoje poglądy, opowiada tu o Nowym Jorku i zmianach, jakie w nim zaszły przez dekady, ale i o różnych innych kwestiach. Lebowitz ma bardzo wyraziste, nieraz bardzo celne, a nieraz kontrowersyjne lub anachroniczne przekonania, które czasem mogą budzić u widza sprzeciw. Jednak dzięki inteligencji i ciętemu dowcipowi bohaterki "Udawaj, że to miasto" słucha się tych wywodów z zachwytem. [KC]

Kolej podziemna (dostępna na Prime Video)

seriale 2021 warto obejrzeć

"Kolej podziemna" (Fot. Amazon Prime Video)

Świeżo upieczony laureat Złotego Globu dla najlepszego serialu limitowanego ma więcej szczęścia do nagród niż popularności wśród widzów. Nie dziwi to o tyle, że ekranizacja powieści Colsona Whiteheada nie jest produkcją łatwą i przyjemną w odbiorze. Zarówno pod względem historii o ucieczce Cory (świetna Thuso Mbedu) z niewoli za pomocą sekretnej kolei prowadzącej przez XIX-wieczne Stany, jak i powolnego, równie pięknego, co odstraszającego stylu twórcy, Barry'ego Jenkinsa ("Moonlight"). Nie powinno to was jednak zniechęcać, bo "Kolej podziemna" to serial znakomity – inny od wielu wcześniejszych przedstawień amerykańskiego niewolnictwa i rasizmu, a przy tym portretujący go być może z największą dotychczas mocą. [MP]

Szkoła Woltera (dostępna na Prime Video)

seriale 2021 warto nadrobić

"Szkoła Woltera" (Fot. Amazon Prime Video)

Zdecydowanie za słabo promowany francuski serial, który sami prawie przegapiliśmy. Rok 1963 i wielka rewolucja w pewnym liceum, które zdecydowało się na koedukacyjny eksperyment. Taki punkt wyjścia sprawia, że typowe młodzieżowe problemy, pierwsze miłości i szkolne sprawy wypadają bardzo oryginalnie, gdy toczą się w tak interesujących realiach. "Szkoła Woltera" sprawia, że można jednej strony docenić, że (na szczęście) zmieniło się sporo, z drugiej – odkryć, że pewne kwestie okazują się uniwersalne. Bohaterowie są wielowymiarowi, jest komu kibicować. I tylko pozostaje niedosyt, że nie zamówiono 2. sezonu. Mimo że pewnych wątków nie domknięto satysfakcjonująco w 1. serii, warto zobaczyć! [KC]

1 2 3
REKLAMA