Mnóstwo nowych postaci w 4. sezonie "Stranger Things". Kim są Eddie, Argyle, Chrissy i inni nowi bohaterowie?

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

W 4. sezonie "Stranger Things" poznamy nowych bohaterów. Kim są i jaką mają znaczenie w całej historii Eddie, Argyle, Chrissy i inne postacie, które dołączają do serialu?

4. sezon "Stranger Things" ma być jeszcze większy, a widzowie przygotowują się na iście filmowe doznania. Rozszerzona fabuła pozwoliła na wprowadzenie nowych bohaterów. I tak już za kilka dni na naszych ekranach pojawi się Eddie, Argyle, Yuri i kilka innych postaci. Kim są? Netflix już ich wszystkich dokładniej przedstawił.

Stranger Things sezon 4 – kim są nowe postacie?

Część z nich pojawi się oczywiście w Hawkins, gdzie wszystko się zaczęło. Poznamy tam Chrissy (Grace Van Dien, "Greenhouse Academy"), cheerleaderkę w liceum Hawkins i zarazem najpopularniejszą dziewczynę w szkole. Jednak pod pozornie idealną powierzchnią kryje się mroczny sekret.

Z Chrissy będzie mieć związek grupka szkolnych koszykarzy. Jason Carver (Mason Dye, "Teen Wolf: Nastoletni wilkołak") to ich przywódca – chłopak umawia się z Chrissy i nowe zagrożenie, jakie pojawia się w Hawkins, wywraca jego świat do góry nogami. Szkolnym sportowcem będzie też Patrick (Myles Truitt, "Queen Sugar"), który ma przyjaciół, talent i poukładane życie... dopóki szokujące wydarzenia nie sprawią, że wszystko wymknie mu się spod kontroli.

Tymczasem w nerdowskim światku pojawi się Eddie (Joseph Quinn, "Cormoran Strike"), przywódca grupki graczy w Dungeons & Dragons zwanej The Hellfire Club. Dustin (Gaten Matarazzo) i Mike (Finn Wolfhard) zaprzyjaźniają się z nim na początku pierwszej klasy. Kiedy chłopak znajdzie się w centrum tajemniczych wydarzeń, mocno polega na pomocy tej dwójki, a także Lucasa (Caleb McLaughlin) i reszty ekipy. Pomimo że nie zawsze robi dobre pierwsze wrażenie, Eddie dzięki swojej uroczej naturze szybko zjednuje sobie ludzi.

Kolejna postać z kręgu naszych dobrych znajomych to Vickie (Amybeth McNulty, "Ania, nie Anna"), nerdka ze szkolnego zespołu muzycznego, która przyciągnie wzrok kogoś z głównych bohaterów serialu.

W szkolnych kręgach Hawkins pojawi się również pani Kelly (Regina Ting Chen, "Black Lightning"), lubiana pedagog szkolna, która troszczy się o swoich uczniów, szczególnie tych z największymi problemami.

W Kalifornii będą panować zupełnie inne klimaty – Jonathan zaprzyjaźni się z Argyle'em (Eduardo Franco, "Królowe przekrętu"), stonersem pracującym w pizzerii, który okazuje się doskonałym kierowcą. Chłopak wplątuje się w całe zamieszanie w momencie, gdy wszystkie kłopoty podążają za Byersami i Jedenastką (Millie Bobby Brown) aż na Zachodnie Wybrzeże.

W rosyjskim wątku spotkamy Dmitriego (Tom Wlaschiha, "Gra o tron"), który jest strażnikiem w gułagu, gdzie przetrzymywany jest Hopper (David Harbour). Z kolei Yuri (Nikola Djuricko, "For All Mankind") okaże się bardzo nieprzewidywalnym przemytnikiem z zamiłowaniem do kiepskich żartów i masła orzechowego.

W 4. sezonie "Stranger Things" pojawi się również Robert Englund, znany z roli Freddiego Kruegera w horrorach z serii "Koszmar z ulicy Wiązów". Zagra Victora Creela – mordercę, który obecnie jest pacjentem szpitala psychiatrycznego.

Jak dokładnie wplatają się oni we wszystkie wydarzenia i jakie znaczenie będą mieli w historii "Stranger Things", dowiemy się już za kilka dni. Nowy sezon zapowiadany jest jako mroczny horror psychologiczny, a czy ktoś z głównych postaci zginie? Millie Bobby Brown zasugerowała ostatnio twórcom serialu, że już najwyższy czas iść trochę bardziej w kierunku "Gry o tron".

4. sezon "Stranger Things" składa się z dwóch części – pierwsza, licząca aż siedem odcinków, będzie mieć premierę 27 maja, a druga 1 lipca. Zamówiono również ostatni, 5. sezon serialu.

4. sezon Stranger Things od 27 maja na Netfliksie

REKLAMA