"Stranger Things" w 4. sezonie puszcza oko do fanów. Zauważyliście easter egg z "Ricka i Morty'ego"?

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

4. sezon "Stranger Things" obfitował nie tylko w zwroty akcji. Fani "Ricka i Morty'ego" mogli wypatrzyć sprytnie ukryty easter egg. A nie jest to pierwszy raz, gdy te seriale ze sobą "rozmawiają".

4. sezon "Stranger Things" miał premierę dopiero kilka dni temu, ale czujni fani już wyłapali sprytnie ukryty easter egg, nawiązujący do "Ricka i Morty'ego". I jak zauważa Radio Times, to nie jest pierwszy raz, gdy te seriale do siebie nawiązują.

Stranger Things – nawiązanie do Ricka i Morty'ego

Kiedy Robin (Maya Hawke), Dustin (Gaten Matarazzo), Max (Sadie Sink) i Steve (Joe Keery) są w wypożyczalni video, starając się odkryć miejsce pobytu Eddiego Munsona (Joseph Quinn), zaczynają przeszukiwać listę klientów, który mają na imię Rick i wypożyczali tutaj filmy. Dzięki temu mają nadzieję namierzyć dilera narkotyków "Reefer Ricka", u którego Eddie się zaopatruje.

Kiedy przyjrzymy się tej liście, znajdziemy na niej dziwnie znajome nazwisko: Rick Sanchez. Tak, dokładnie tak, jak nazywa się jeden z głównych bohaterów animacji dla dorosłych stworzonej przez Justina Roilanda i Dana Harmona.

Stranger Things 4 sezon Rick i Morty

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

To nie pierwszy raz, gdy seriale odnoszą się do siebie wzajemnie. W 2019 roku, gdy "Rick i Morty" zapowiadał swój 4. sezon, wrzucił krótką zapowiedź, stylizowaną na "Stranger Things", co oczywiście nie pozostało bez odpowiedzi. Oficjalny profil serialu wrzucił krótkie wideo z bekającym Willem, co z kolei jest nawiązaniem do animowanego serialu i Ricka Sancheza.

4. sezon "Stranger Things" składa się z dwóch części – drugą, składającą się z dwóch najdłuższych odcinków w historii serialu zobaczymy 1 lipca. Zamówiono również ostatni, 5. sezon, a twórcy obiecują, że oczekiwanie na niego będzie krótsze.

Stranger Things – sezon 4B od 1 lipca na Netfliksie

REKLAMA