"Stranger Things" nie udało się pobić "Squid Game". Tymczasem ruszyły prace nad 5. sezonem – jest zdjęcie

"Stranger Things" (Fot. Netflix)

4. sezon "Stranger Things" sprawił, że internet  wybuchł i serial do teraz jest na językach – niestety, do pobicia rekordu "Squid Game" trochę zabrakło. Czy zmieni to 5. sezon, do którego ruszyły prace?

Fani "Stranger Things" czekali na 4. sezon naprawdę długo – nic dziwnego, że liczby obejrzeń były szalone. Rekordy biła pierwsza część 4. sezonu, a w ciągu pierwszego tygodnia od premiery dwa finałowe "Stranger Things" fani oglądali łącznie przez 117 mln godzin. Wszystko wskazywało na to, że cały 4. sezon pobije rekord "Squid Game" – końcowe wyniki nie dorównały jednak koreańskiemu hitowi. Tymczasem ekipa "Stranger Things" zaczęła prace nad finałową serią.

Stranger Things nie pobiło rekordu Squid Game

Jak podaje serwis Variety, serialowi braci Dufferów nie udało się pobić produkcji Hwang Dong-hyuka – zabrakło ok. 300 milionów godzin.

Ostatecznie 4. sezon"Stranger Things" zakończył swój bieg z 1,4 mld obejrzanych godzin, podczas gdy "Squid Game" miało 1,7 mld. Ważną informacją jest czas trwania obu sezonów: "Squid Game" ma łącznie ok. 8 godzin, natomiast 4. sezon "Stranger Things" to ok. 13 godzin, ale 5-godzinna przewaga hitu sci-fi braci Dufferów to wciąż za mało, by dorównać południowokoreańskiemu dramatowi Hwang Dong-hyuka – czytamy w Variety.

Warto jednak wspomnieć, że chociaż produkcja nie pobiła rekordu to i tak odbiła się szerokim echem w mediach – a zwłaszcza utwory wykorzystane w serialu. "Running Up That Hill", piosenka Kate Bush, w połowie lipca uzyskała ponad 100 mln odtworzeń na YouTube. Podobnie było w przypadku "Master of Puppets" Metalliki – dodatkowo wielu internautów deklaruje, że zaczęło na stałe słuchać zespołu.

Stranger Things sezon 5 – prace już ruszyły

Być może rekord uda się pobić, gdy na Netfliksa trafi 5. sezon serialu, który ma być już finałowym. Prace w pokoju scenarzystów już ruszyły o czym poinformowano na Twitterze. "Pierwszy dzień" – brzmi krótka treść tweeta ze zdjęciem pustej tablicy.

Na finałowy sezon "Stranger Things" z pewnością jeszcze poczekamy. W jednym z wywiadów David Harbour (serialowy Hopper) sugerował, że ekipa powinna wyrobić się z premierą do połowy 2024 roku, ale twórcy serialu nie chcą niczego obiecywać i podkreślają, że rzeczywistość w branży filmowej jest nieprzewidywalna.

A co wydarzy się w 5. sezonie? Jamie Campbell Bower zasugerował, że Vecna jest żądny zemsty i dopiero się rozkręca, zaś fani mają optymistyczną teorię dotyczącą stanu zdrowia Max. Są przekonani, że dziewczyna w pełni wyzdrowieje.

Stranger Things jest dostępne na Netfliksie

REKLAMA