Filmowi hobbici stają w obronie obsady "Pierścieni władzy" przed rasizmem. Ekipa serialu też nie milczy

"Władca Pierścieni: Drużyna Pierścienia" (Fot. Warner Bros.)

Gwiazdy filmów "Władca Pierścieni" przeciwstawiają się rasizmowi. W wymownych koszulkach popierają obsadę "Pierścieni władzy", a obsada serialu wydaje specjalne oświadczenie.

Filmowi hobbici pospieszyli na ratunek po tym, jak obsada serialu "Władca Pierścieni: Pierścienie władzy" została skrytykowana za zbyt dużą różnorodność rasową na ekranie. Fani nie są zachwyceni czarnoskórymi hobbitami, elfami czy krasnoludami.

Władca Pierścieni: Pierścienie władzy – Elijah Wood broni obsady serialu

Elijah Wood wcielający się w filmowej trylogii we Frodo zamieścił zdjęcie, na którym towarzyszą mu Dominic Monaghan (Merry) i Billy Boyd (Pippin). Cała trójka stoi ubrana w bluzy z napisanym po elficku zdaniem: "Wszyscy jesteście tu mile widziani". Nieznajomość elfickiego nie przeszkadza w zrozumieniu przekazu, ponieważ tuz pod napisem znajdują się uszy różnych kształtów i kolorów.

W osobnym poście swoje zdjęcie wrzucił także Sean Astin, który wcielał się w najlepszego przyjaciela Froda, Sama. Zamiast bluzy, ma założoną czapkę z daszkiem.

Cała czwórka w swoich hasztagach oznaczyła "Pierścienie władzy", nie pozostawiając wątpliwości, do czego odnoszą się ich posty. Showrunnerzy J.D. Payne i Patrick McKay w rozmowie z Total Film odnieśli się do "poprawności politycznej" w serialu.

– Tolkien obszernie o tym pisał. To był jeden z punktów jego debaty z C.S. Lewisem, jego przyjacielem i kolegą. To było bardzo ważne, że to, co tworzył, nie było alegorią. On nie komentował historycznych wydarzeń, swoich czasów czy innych czasów. Nie starał się przekazać przesłania przemawiającego do ówczesnej polityki. Chciał stworzyć mit, który był ponadczasowy i dostosowywalny – to są jego słowo "dostosowywalny" – w każdym czasie. Każda decyzja, jaką podjęliśmy na każdym etapie tworzenia tego serialu, miała na celu pozostanie wiernymi tej aspiracji, ponieważ to było to, czego chcemy jako widzowie. Nie chcieliśmy adaptować materiały w sposób, który wydawał się przestarzały. Aspirujemy do bycia ponadczasowymi.

Pierścienie władzy – obsada przeciwko rasizmowi

Przeciwko atakom rasizmu na oficjalnym koncie "Władcy Pierścieni: Pierścieni władzy" na Twitterze pojawiło się także oficjalne oświadczenie obsady serialu.

– My, obsada "Pierścieni Władzy", jednoczymy się w absolutnej solidarności i przeciwko nieustającemu rasizmowi, groźbom, napastowaniu i nadużyciom, które codziennie dotykają osoby z naszej obsady o innym kolorze skóry. Odmawiamy ignorowania tego czy też tolerowania.

Dalej autorzy oświadczenia tłumaczą, że zachowanie fanów naprawdę nie jest w duchu Tolkiena.

– JRR Tolkien stworzył świat, który, z definicji, jest multikulturowy. Świat, w którym wolni ludzie z różnych ras i kultur jednoczą się we wspólnocie, aby pokonać siły zła. "Pierścienie władzy" są tego odbiciem. Nasz świat nigdy nie był całkowicie biały, fantasy nigdy nie było całkowicie białe, Śródziemie nie jest całkowicie białe. Ludzie różnego koloru skóry należą do Śródziemia i tutaj zostaną.

Na koniec, całą naszą miłość i przyjaźń kierujemy do wspierających nas fanów, szczególnie fanów o innym kolorze skóry, którzy są atakowani w tym fandomie tylko za to, że istnieją. Widzimy was, waszą odwagę, waszą nieskończoną kreatywność. Wasze cosplaye, twórczość fanowska i wasze opinie czynią to miejsce bogatszym i przypominają nam o naszym celu. Macie znaczenie, jesteście kochani i przynależycie tutaj. Jesteście integralną częścią rodziny LOTR – dziękujemy za wasze wsparcie.

Pod tweetem obsady "Pierścieni władzy" pojawiła się oficjalna odpowiedzieć z profilu "Gwiezdnych wojen" – gdzie nie tak dawno pojawiło się bardzo podobne oświadczenie. W treści tweeta padły bardzo wymowne słowa: "Od Śródziemia do odległej galaktyki, wszyscy jesteście tu mile widziani".

Władca Pierścieni: Pierścienie władzy – nowe odcinki co piątek na Amazon Prime Video

REKLAMA