Dlaczego Alicent zademonstrowała siłę? Ekipa "Rodu smoka" tłumaczy zachowanie królowej z 5. odcinka

"Ród smoka" (Fot. HBO)

Gwiazdy "Rodu smoka" skomentowały zachowanie i sytuację Alicent z 5. odcinka. Co ich zdaniem napędzało zachowanie królowej i dlaczego odcięła się od Viserysa i Rhaenyry?

W krótkim materiale HBO z serii "Inside the Episode" gwiazdy "Rodu smoka" podsumowały 5. odcinek pt. "Oświetlamy drogę". Aktorzy i twórcy przede wszystkim skoncentrowali się na Alicent (Emily Carey) i sytuacji, w jakiej się znalazła.

Ród smoka odcinek 5 – czemu Alicent tak się zachowała?

W 5. odcinku Otto Hightower (Rhys Ifans) zostaje odesłany z Królewskiej Przystani, zostawiając tym samym swoją córkę samą na dworze. Dziewczyna, pomimo że jest królową, po raz pierwszy musi sobie radzić całkowicie sama. Ojciec zostawił ją z wieloma radami, choć Rhys Ifans uważa, że chciał powiedzieć zupełnie coś innego.

– "Kocham cię i boję się o ciebie". Ale te słowa nie występują w jego słowniku.

Emily Carey mówi, że jej bohaterka była w szoku, gdy usłyszała, co mówi do niej ojciec. Zupełnie się nie spodziewała, że znajdzie się w takiej sytuacji.

– To dla niej bardzo dużo do przetworzenia, ponieważ jest to rozmowa, której się nie spodziewała. I nie sądzę, że ona często widzi tę stronę swojego ojca. Ci bohaterowie naprawdę borykają się z tym, by okazać wrażliwość. A przy tym, w tym momencie, jest tutaj desperacja.

Otto pyta swoją córkę: "Kim będziesz, gdy nie będę wskazywać ci drogi?", a Alicent musi szybko odpowiedzieć sobie na to pytanie, gdy odkrywa, że osoby, którym ufała – Rhaenyra (Milly Alcock) i Viserys (Paddy Considine) – okrutnie ją oszukały. Reżyserka odcinka Clare Kilner mówi, że to było coś, czego bohaterka potrzebowała, by stanąć na własnych nogach.

– Ostatecznie ona jest całkowicie sama. I właśnie wtedy musi spojrzeć głęboko w siebie i dowiedzieć się, z czego naprawdę jest zrobiona. Czasami, to czego potrzeba, to złość i zdrada, i wtedy ludzie powstają z popiołów i wiedzą kim są.

Clare Kilner określiła zachowanie Alicent jako "buntownicze, dzielne i mocne". Emily Carey powiedziała, że jej bohaterka nie lubi być obserwowana, ale tym razem postawiła wszystko na jedną kartę.

– Ona wchodzi i przejmuje to pomieszczenie. Wreszcie wygląda jak królowa. Nie musi podchodzić i krzyczeć, wrzeszczeć na Rhaenyrę. Ponieważ suknia, którą nosi, mówi wystarczająco dużo. Ona na wskroś jest [z rodu] Hightower. Reprezentuje swojego ojca. To jest jej sposób na powiedzenie: "Walcie się wszyscy. Znam prawdę i wiem, za czym się opowiadam".

To był ostatni występ Emily Carey w roli Alicent. Teraz tę rolę przejmuje Olivia Cooke ("Targowisko próżności"), którą możemy zobaczyć w zwiastunie 6. odcinka. Z kolei tutaj przeczytacie więcej na temat znaczenia zielonej sukni Alicent.

Ród smoka – nowe odcinki w poniedziałki na HBO

REKLAMA