Reboot "Buffy: Postrachu wampirów" jednak nie powstanie. Sarah Michelle Gellar mówi, co się stało
Karol Urbański
15 marca 2026, 08:53
Mamy złe wieści dla tych, którzy z wytęsknieniem wypatrywali reboota serialu "Buffy: Postrach wampirów". Hulu zdecydowało, że nie dojdzie do jego realizacji, o czym poinformowała sama Sarah Michelle Gellar.
Mamy złe wieści dla tych, którzy z wytęsknieniem wypatrywali reboota serialu "Buffy: Postrach wampirów". Hulu zdecydowało, że nie dojdzie do jego realizacji, o czym poinformowała sama Sarah Michelle Gellar.
Reboot serialu "Buffy: Postrach wampirów" jednak nie powstanie. Wyczekiwany przez wielu fanów pilot nie ujrzy światła dziennego. Wieści przekazała Sarah Michelle Gellar, publikując filmik na swoim Instagramie. Skąd taka decyzja?
Buffy: Postrach wampirów – reboot nie powstanie
Hulu zamówiło pilotażowy odcinek nowej wersji "Buffy" rok temu. Nadzieje fanów na udany powrót do uniwersum rozbudziły uznane nazwiska, choćby Chloé Zhao ("Hamnet") w roli reżyserki, Nory i Lilly Zuckerman ("Pokerface") jako autorek scenariusza czy wreszcie Sarah Michelle Gellar, która miała pojawić się na ekranie. Oto, co powiedziała gwiazda niedoszłego reboota:
— Z wielkim smutkiem muszę wam to przekazać, ale chciałam, żebyście usłyszeli to bezpośrednio ode mnie. Niestety Hulu podjęło decyzję o rezygnacji z realizacji "Buffy: New Sunnydale". Chciałabym podziękować Chloé Zhao, bo nigdy nie sądziłam, że znów znajdę się w stylowych, a jednocześnie niedrogich butach Buffy. Dzięki Chloé przypomniałam sobie, jak bardzo ją kocham i jak wiele znaczy nie tylko dla mnie, ale dla was wszystkich. To nic nie zmienia i obiecuję, że jeśli naprawdę nadejdzie apokalipsa nadal możecie na mnie liczyć.
W kontekście niespodziewanej decyzji Hulu serwis Deadline powołuje się na swoje źródła, zgodnie z którymi reboot "Buffy" uznano za "nie do końca udany", a styl Zhao miał nie pasować do nowej wersji serialu. Za kulisami dyskutowano ponoć o przerobieniu pilota, ale platforma postanowiła ostatecznie zrezygnować z jego realizacji.
W raporcie czytamy jednak, że chęć powrotu do uniwersum "Buffy" wciąż istnieje pośród decydentów Hulu i potencjalna nowa odsłona może równie dobrze powstać w przyszłości. W głównej roli niedoszłego projektu obsadzona została Ryan Kiera Armstrong ("Gwiezdne wojny: Załoga rozbitków"), Sarah Michelle Gellar miała zagościć na ekranie w roli gościnnej.
Oryginalny serial powstawał w latach 1997-2003, a fani doczekali się siedmiu sezonów. Projekt został stworzony przez Jossa Whedona, który miał nie powracać w nowej wersji. Kilka lat temu filmowiec został bowiem oskarżony przez wiele osób o toksyczne zachowanie na planie hitu telewizji.