"The Boys" – los tej postaci w finale zaskoczył fanów. Wyjaśniamy, jak było w komiksie i skąd różnica
Karol Urbański
24 maja 2026, 12:16
Finał "The Boys" śmiertelnie zakończył losy kilku ważnych postaci. Tej bohaterce upiekło się pomimo tego, że jej wątek w komiksach został boleśnie ukrócony. Więcej spoilerów poniżej.
Finał "The Boys" śmiertelnie zakończył losy kilku ważnych postaci. Tej bohaterce upiekło się pomimo tego, że jej wątek w komiksach został boleśnie ukrócony. Więcej spoilerów poniżej.
Za nami ostatni odcinek w historii "The Boys". Na przestrzeni finałowej serii tytułowa grupa została dość mocno poszatkowana, ale jej ostateczny kształt w serialu i tak ma się zdecydowanie lepiej niż w komiksach. Obronną ręką z fabuły wyszła choćby Kimiko (Karen Fukuhara), która nie dotrwała do finału w pierwowzorze.
The Boys – finałowy wątek Kimiko w serialu i komiksach
W serialowej adaptacji "The Boys" Kimiko okazała się kluczową bohaterką. To właśnie dzięki eksperymentom prowadzonym przez Frenchiego (Tomer Capone) uczyniono z niej żywą broń, która ostatecznie pozbawiła Homelandera (Antony Starr) supermocy. Członkini tytułowej grupy wyszła z finału bez szwanku, czego nie można powiedzieć o jej komiksowym odpowiedniku.
W pierwowzorze autorstwa Gartha Ennisa i Daricka Robertsona wątek Kimiko kończy się bowiem tragiczną śmiercią z rąk Billy'ego Butchera. Po pokonaniu Homelandera lider Chłopaków zamierza rozpylić superwirusa, ale reszta członków drużyny (Mother's Milk, Frenchie i Kimiko) usiłuje go powstrzymać, co kończy się ich śmiercią. W rozmowie z Colliderem odtwórczyni roli Kimiko przyznała, że ogromnie cieszy się na zmianę względem komiksów.
— Ona zawsze miała wątpliwości co do własnej siły, tożsamości i tego wszystkiego, a utrata ukochanego daje jej ogromną lekcję. To również bardzo ważny moment dla Kimiko, ponieważ w końcu uświadamia sobie, że siła tkwiła w niej przez cały czas. Z pomocą Frenchiego zdała sobie z tego sprawę. Gdyby obie postacie zmarły, zniweczyłoby to przesłanie, które za tym stoi, a jest to ważna historia, którą uwielbiałam opowiadać przez te wszystkie lata.

Jeśli chcecie poczytać więcej o ostatnim odcinku, sprawdźcie nasze wyjaśnienie finału "The Boys". Choć główna seria dobiegła końca uniwersum pozostanie z nami jeszcze przez jakiś czas. Prime Video może i skasowało "Pokolenie V" po 2. sezonie, ale w przyszłym roku odbędzie się premiera prequela pt. "Vought Rising", w którym wrócimy do Soldier Boya (Jensen Ackles).
Po emisji wyczekiwanego finału do różnic między serialem "The Boys" i komiksami odniósł się oczywiście również sam twórca i showrunner, czyli Eric Kripke. A jak w ogóle wypadł ostatni odcinek zdaniem fanów superbohaterskiego hitu Prime Video? Widzowie wydali werdykt o finale "The Boys" – czy jest on rzeczywiście tak słaby jak pamiętne zakończenie "Gry o tron"?