Tom Hardy jednak miał wypaść ze "Strefy gangsterów". Wiemy nawet, kto mógł go zastąpić
Jacek Werner
4 czerwca 2026, 11:31
Kolejny tydzień – kolejne wieści zza kulis "Strefy gangsterów". Choć ostatnie głosy przekonywały, że nic się nie stało, a Tom Hardy bez problemu dogada się z twórcami hitu, okazuje się, że ci już szukali zastępstwa za aktora.
Kolejny tydzień – kolejne wieści zza kulis "Strefy gangsterów". Choć ostatnie głosy przekonywały, że nic się nie stało, a Tom Hardy bez problemu dogada się z twórcami hitu, okazuje się, że ci już szukali zastępstwa za aktora.
Wpierw dotarły do nas wieści, że Tom Hardy wyleciał ze "Strefy gangsterów", ale gdy sprawa nabrała rozpędu, za kulisami zadziałały tajemnicze siły PR-u. Okazało się wówczas, że gwiazdor i twórcy serialu zakopią wojenny topór – i że zwolnienie Toma Hardy'ego najpewniej nigdy nie było realnym ryzykiem. I na tym jednak nie koniec.
Strefa gangsterów – kto mógł zastąpić Toma Hardy'ego?
Tym razem głos zabrały anonimowe źródła Page Six. Twierdzą, że napięta sytuacja podczas realizacji 2. sezonu "Strefy gangsterów" poskutkowała tym, że producenci kryminału zaczęli realnie rozważać zastąpienie Hardy'ego innym aktorem. Wiemy nawet, kogo brano pod uwagę – raport wymienia bowiem dwa nazwiska: Colina Farrella ("Sugar") i Idrisa Elbę ("Porwanie").
Serwis podaje jednak kilka innych informacji, które stawiają całą sytuację w nieco innym świetle. Z bieżących doniesień, które uwydatniają przede wszystkim perspektywę Tomą Hardy'ego na całą sprawę, to sam aktor zasygnalizował chęć opuszczenia obsady po wygaśnięciu dwuletniego kontraktu łączącego go z Paramountem. Powodem miały być liczne nieporozumienia z showrunnerem Jezem Butterworthem. To dopiero wtedy – czytamy w raporcie – producenci zaczęli rozglądać się za nową gwiazdą.

Jak było naprawdę? Tego zapewne nigdy się nie dowiemy. Z dozą pewności możemy jednak przyjąć, że problemy na planie pojawiły się dopiero przy 2. sezonie. Debiutancka odsłona "Strefy gangsterów" miała powstawać w dobrej atmosferze, bo nad przebiegiem produkcji czuwał wówczas jeszcze twórca całego serialu, Ronan Bennett. Od 2. sezonu był on zajęty innymi projektami, przede wszystkim nadchodzącym filmem biograficznym o Beatlesach.
Na tym etapie powtarzają się wcześniejsze doniesienia o tym, jakie były kontrowersje na planie "Strefy gangsterów". Choćby te, że Hardy'emu zależało, by otrzymywać scenariusze do kolejnych odcinków jak najszybciej, a otrzymywał je w ostatniej chwili i musiał douczać się swoich kwestii już na planie.
A co dalej? Page Six podaje, że jeszcze w ubiegły piątek przedstawiciele Paramountu przeprowadzili rozmowę ze stronami całej zakulisowej dramy – dyskusje mają toczyć się dalej, ale w chwili obecnej ich głównym celem jest stworzenie 3. sezonu "Strefy gangsterów" z Hardym na pokładzie.
Przypomnijmy, że mimo problemów "Strefa gangsterów" powróci do widzów jeszcze w tym roku. Serial opowiada o dwóch rywalizujących ze sobą londyńskich rodzinach, prowadzących szemrane interesy na całym świecie. W serialu przyglądamy się losom Harry'ego Da Souzy (Hardy), człowieka od zadań specjalnych, który chroni gangsterskiego imperium jednego z klanów, próbując zapobiec eskalacji konfliktu i totalnej wojnie gangów. Oprócz Hardy'ego, Pierce'a Brosnana i Helen Mirren w obsadzie są też m.in. Joanna Froggatt, Paddy Considine, Lara Pulver oraz Anson Boon.
Jeśli chcecie przypomnieć sobie opinię Serialowej na temat debiutanckiego sezonu, koniecznie sprawdźcie naszą recenzję "Strefy gangsterów".