Hit sci-fi od Apple TV zaskoczył młodszą wersją tej postaci. Gwiazda też spodziewała się czegoś innego
Marta Wawrzyn
20 czerwca 2026, 14:01
Na Apple TV możecie oglądać "Gwiezdne miasteczko", radziecki spin-off "For All Mankind". Akcja dzieje się w latach 70., więc poznajemy młodsze wersje znajomych postaci. Irina Morozowa zaskoczyła nie tylko widzów.
Na Apple TV możecie oglądać "Gwiezdne miasteczko", radziecki spin-off "For All Mankind". Akcja dzieje się w latach 70., więc poznajemy młodsze wersje znajomych postaci. Irina Morozowa zaskoczyła nie tylko widzów.
1. sezon serialu "Gwiezdne miasteczko", spin-offu "For All Mankind", jest już za półmetkiem, a jednym z największych zaskoczeń jest młoda Irina Morozowa portretowana przez Agnes O'Casey. Aktorka przyznaje, że też była zaskoczona.
Gwiezdne miasteczko – Agnes O'Casey jako młoda Irina
W nowym serialu Apple TV, dziejącym się w latach 70. i opowiadającym radziecką stronę tej samej historii alternatywnej o wyścigu kosmicznym USA – ZSRR, wracają dwie ważne postacie w młodszych wersjach. Są to oficerka KGB Irina Morozowa i inżynier Siergiej Nikulow. W tej drugiej roli Piotra Adamczyka zastąpił Josef Davies, a sama postać jest dość bliska temu, jak ją pamiętamy. Inaczej jest z młodszą wersją Iriny.
Ci, którzy oglądają "For All Mankind", dobrze wiedzą, co potrafi Irina – postać bardzo bliska czarnego charakteru w serialu, w którym czarnych charakterów praktycznie nie ma. Serialowa miała okazję zapytać Agnes O'Casey podczas dnia prasowego "Gwiezdnego miasteczka" w Londynie, jak to jest wcielać się w tę naiwną wersję KGB-istki, która wydaje się mieć nikłe pojęcie o prawdziwym obliczu sowieckiego reżimu.
— To trochę tak, jakbyśmy obserwowali, jak ona uczy się świata. Kiedy spotykamy Irinę, jest zupełnie niewinna. I to naprawdę fajna sprawa. Myślę, że to samo tyczy się "Gwiezdnego miasteczka" – nie ma tu prawdziwych złoczyńców. Nawet Ludmiła [nim nie jest]. Wszyscy po prostu próbują przetrwać i stłumić swoje człowieczeństwo w tym autorytarnym systemie, nie mogąc osiągnąć sukcesu w różnych dziedzinach – powiedziała nam aktorka.
Dopytywana, czy konsultowała się ze Svetlaną Efremovą, odtwórczynią roli Iriny w "For All Mankind", O'Casey przyznała, że nie. Anna Maxwell Martin, serialowa Ludmiła Raskowa, stwierdziła zaś, że byłoby ciekawie, gdyby obie Iriny oglądały się nawzajem.
Agnes O'Casey: Nie [rozmawiałam z nią]. Właściwie to myślę, że byłoby naprawdę miło, ale nie, nie.
Anna Maxwell Martin: Byłoby naprawdę ciekawie, gdyby Svetlana oglądała ciebie.
Agnes O'Casey: Wiem, zastanawiam się, czy to zrobi, bo ona też musi jeszcze potem zagrać w kolejnym sezonie ["For All Mankind"], więc mogłoby to być mylące.

Na koniec aktorka stwierdziła, że była zachwycona starszą wersją Iriny i po obejrzeniu "For All Mankind", a przed rozpoczęciem pracy nad "Gwiezdnym miasteczkiem", była przekonana, że sama też zagra zupełnie inną postać, niż ta, którą finalnie oglądamy.
— Bardzo mi się podobał jej występ. Uważałam, że był genialny. I myślę, że kiedy oglądałam go po raz pierwszy, to było zanim zaczęliśmy próby. I wtedy wydawało mi się, że Irina jest o wiele bardziej pewna siebie, o wiele bardziej pogodzona z tym brutalnym systemem. A potem rozmawiałam z Mattem [Wolpertem] i Benem [Nedivim, twórcami serialu]. I o wiele bardziej ekscytujące jest zaczynać z Iriną z innej perspektywy.
Jeśli jesteście ciekawi nowego Siergieja, tutaj znajdziecie naszą rozmowę z Josefem Daviesem. Serialowa widziała pięć odcinków nowego serialu science fiction Apple TV (z ośmiu). Naszą opinię znajdziecie tutaj: Gwiezdne miasteczko – recenzja serialu.