Gwiazda "Proud" zdradza nam kulisy występu z 3. odcinka. Skąd wybór tego kultowego utworu?
Nikodem Pankowiak
28 czerwca 2026, 14:01
3. odcinek serialu "Proud" od HBO przyniósł kilka emocjonalnych scen, w tym zapadajacy w pamięć występ muzyczny Kamila Studnickiego wykonującego kultowy "Creep". Sprawdźcie kulisy i co dalej wydarzy się dalej.
3. odcinek serialu "Proud" od HBO przyniósł kilka emocjonalnych scen, w tym zapadajacy w pamięć występ muzyczny Kamila Studnickiego wykonującego kultowy "Creep". Sprawdźcie kulisy i co dalej wydarzy się dalej.
"Proud" to nowy polski serial HBO, który napisał i wyreżyserował Karol Klementewicz. Dziś wyemitowany został 3. odcinek, który zapamiętamy m.in. z uwagi na świetny występ muzyczny Kamila Studnickiego. Oprócz tego zobaczyliśmy w kilka emocjonalnych scen, które mogą być przełomowe dla życia głównego bohatera. Co zatem czeka nas dalej w serialu?
Proud odcinek 3 – kulisy utworu Creep. Co dalej?
Zanim Olek grany przez Studnickiego skonfrontował się z Filipem (Ignacy Liss), widzowie byli świadkami jego wokalnego talentu, gdy podczas występu w barze zaśpiewał piosenkę "Creep" zespołu Radiohead. Czy treść tego utworu miała odnosić się do relacji Olka z głównym bohaterem?
— Korzystając ze swojej intuicji, zaproponowałem, żeby to był numer "Creep". (…) Potem mieliśmy różne znaki zapytania, no bo to jest jednak duży numer międzynarodowy, [jest] licencja, za którą trzeba zapłacić. Natomiast udało się go mieć w serialu i myślę, że [ten utwór] to jest taka esencja mojego bohatera, on się w taki sposób czuje. Jest bardzo wrażliwy, bardzo oddany w relacjach, ale też potrafi postawić granice, zdaje sobie sprawę z tego, jaki jest. No i ja nie miałem wątpliwości, że to musi być "Creep".
Z kolei pod koniec 3. odcinka "Proud" widzimy pierwszy moment spokoju u Filipa. Czyżby zatem główny bohater serialu powoli rozumiał, że pora wydorośleć i zrezygnować z dotychczasowego trybu życia? Czy ta ewentualna zmiana pociągnie za sobą także zmianę jego podejścia do swoich bliskich? Ignacy Liss odpowiedział na to pytanie w rozmowie z naszą redakcją.
— Ludzie mają skorupy i mamy tę skorupę Filipa, która jest bardzo gruba i taka bezrefleksyjna. [Filip] pędzi przez to życie, nie patrząc na innych, bardzo nie w porządku zachowuje się wobec nich. Jednak trochę go lubimy, bo jest urokliwy. To było wyzwanie, żeby to wypoziomować w ten sposób, żeby jednak widz też szedł z tym głównym bohaterem, a nie go tylko nie lubił. Na pewnym etapie [Filip] się zmienia i zaczyna dostrzegać, jaka jest prawdziwa wartość. A prawdziwa wartość to rodzina i miłość.
3. odcinek "Proud" przyniósł jeszcze jedną emocjonalną scenę między Filipem i Olkiem. Studnicki opowiedział naszej redakcji, jak po tej konfrontacji, w której Olek zarzucił Filipowi egoizm i problem alkoholowy, będą wyglądały relacje tej dwójki.
— Relacje między naszymi bohaterami troszeczkę się zmieniają i ugruntowują. Olek stawia granice, ale też na tyle jest dojrzały, że potrafi mu [Filipowi] wybaczyć. (…) Myślę, że to jest bardzo cenne mieć takiego przyjaciela, który w taki szczery i konsekwentny sposób po prostu jest i wyraża swoją opinię. I ta opinia też nie jest opinią jakąś chamską, krzywdzącą, tylko po prostu jest bardzo bezpośrednia i szczera. Ale myślę, że stara miłość nie rdzewieje i Olek dalej się podkochuje w tym Filipie, natomiast też stara się jakoś odnaleźć w tej sytuacji. Tam dużo się dzieje w kolejnych odcinkach.

Przy naszych rozmów zapytaliśmy aktorów, czy ich zdaniem "Proud" może być trampoliną dla ich karier. Dowiedzieliśmy się także, czy ekipa "Proud" jest gotowa na hejt, jaki może wywołać tematyka serialu oraz czy Polska potrzebuje "Proud". A czy faktycznie jest tak kontrowersyjnie, jak może się wydawać na pierwszy rzut oka? Możemy podzielić się z wami naszym wrażeniami z trzech pierwszych odcinków: Proud – recenzja serialu.