"Yellowstone" – to ten kultowy aktor miał zagrać Johna Duttona. Taylor Sheridan musiał go zwolnić
Jacek Werner
20 lipca 2026, 11:31
Mijają lata od finału "Yellowstone", ale kontrowersji nadal przybywa. Nie zgadniecie, który aktor miał wcielić się w rolę Johna Duttona. Czemu koniec końców nic z tego nie wyszło i patriarchę ranczerskiej rodziny zagrał Kevin Costner?
Mijają lata od finału "Yellowstone", ale kontrowersji nadal przybywa. Nie zgadniecie, który aktor miał wcielić się w rolę Johna Duttona. Czemu koniec końców nic z tego nie wyszło i patriarchę ranczerskiej rodziny zagrał Kevin Costner?
Nim Kevin Costner zakorzenił się w świadomości fanów jako jeden jedyny John Dutton, pomysł na "Yellowstone" był nieco inny. We wcześniejszej wersji przyszłego hitu Taylor Sheridan obsadził w głównej roli… Roberta Redforda. Wybitnego aktora musiał wkrótce potem osobiście zwolnić. Co tam się wydarzyło?
Yellowstone – Robert Redford jako John Dutton?
W rozmowie z The Hollywood Reporter Sheridan opowiedział o zrębach hitowego serialu "Yellowstone", zdradzając, że w miejscu Kevina Costnera mogliśmy zobaczyć samego Roberta Redforda. Filmowiec przytoczył sytuację zza kulis pierwszej wersji serialu – gdy nad realizacją 1. sezonu gdybało jeszcze HBO. Przypomnijmy, że do czasu przejęcia projektu przez Paramount to właśnie popularna stacja planowała wyprodukować "Yellowstone".
Sheridan wyjawił w wywiadzie, że decydenci w HBO domagali się zatrudnienia do roli Duttona aktora o pokoleniowym talencie – do zamówienia odcinka pilotażowego miało dojść pod warunkiem, że Sheridan zdoła skłonić do udziału w serialu aktora kalibru Redforda. Twórca "Yellowstone" potraktował to zadanie bardzo poważnie i osobiście zadbał o casting gwiazdora "Butcha Cassidy'ego i Sundance Kida".

Redford zgodził się na udział w serialu, ale szefowie stacji mieli dla twórcy "Yellowstone" niemiłą niespodziankę.
— Pojechałem do Sundance i spędziłem z nim cały dzień. Zgodził się zagrać Johna Duttona. Dzwonię do wiceprezesa odpowiedzialnego za produkcje [HBO] i mówię: "Mam go!". A on: "Masz kogo?". "Roberta Redforda". "Co?!". "Mówiłeś, że jeśli zdobędę Roberta Redforda, dacie zielone światło dla serialu". A on mówi – i nie da się tego g*wna zmyślić – "Mieliśmy na myśli kogoś w typie Roberta Redforda".
W The Hollywood Reporter czytamy, że HBO życzyło sobie aktora o renomie Redforda, ale nie samej legendy kina z uwagi na jego wiek – Redford powoli dobijał wówczas do 80. urodzin. Sheridan musiał więc ponownie rozmówić się z aktorem i wyjaśnić mu całą niezręczną sytuację oraz de facto go zwolnić.
Rola Johna Duttona powędrowała oczywiście do Kevina Costnera – było to w 2017 roku, gdy w wizję Sheridana uwierzyli kierownicy Paramountu. Przypomnijmy, że choć dziś fani świata "Yellowstone" nie potrafią wyobrazić sobie w roli głowy ranczerskiej rodziny kogokolwiek innego, casting Kevina Costnera koniec końców też przełożył się na zakulisowe kłopoty. Jeszcze niedawno informowaliśmy was, co działo się na planie "Yellowstone" – kontrowersje miały poskutkować utratą Johna Duttona już w… 3. sezonie.