"Harry Potter" – tego problemu nie miały gwiazdy filmów. Jak wygląda praca nad serialem HBO?
Jacek Werner
21 lipca 2026, 10:33
Niełatwo jest być gwiazdą ekranu – zwłaszcza małego. Okazuje się, że warunki za kulisami serialu "Harry Potter" są szczególnie trudne dla młodej obsady. Sprawdźcie, co takiego powiedział o nich operator.
Niełatwo jest być gwiazdą ekranu – zwłaszcza małego. Okazuje się, że warunki za kulisami serialu "Harry Potter" są szczególnie trudne dla młodej obsady. Sprawdźcie, co takiego powiedział o nich operator.
Harmonogramy produkcyjne potrafią być wyczerpujące – zwłaszcza dla najmłodszych aktorów, którzy właśnie dołączyli do jednej z najbardziej wyczekiwanych produkcji małego ekranu. O pracy nad serialem "Harry Potter" opowiedział właśnie operator. Nie ukrywał – bywa ciężko.
Harry Potter – problemy na planie serialu HBO
Serial "Harry Potter" powstaje od wielu miesięcy. W ciągu tego czasu wiele mówiło się o tym, jak wielka presja spoczywa na barkach młodych aktorów, zwłaszcza Dominica McLaughlina, Alastaira Stouta i Arabelli Stanton, którzy wcielają się w Harry'ego, Rona i Hermionę. Operator serialu Adriano Goldman przypomniał jednak, że na tym wcale nie koniec.
Zdjęciowiec wyjaśnił w nowym wywiadzie dla podcastu André Pillego (za Colliderem), jak dużych problemów nastręczają napięte grafiki głównych gwiazd. Młodzi aktorzy muszą bowiem łączyć obowiązki na planie z zajęciami w szkole.

Choć Warner Bros. postarało się wyprzedzić potencjalne problemy, budując w pobliskim mieście Watford tymczasową szkołę dla obsady, Goldman przyznaje, że sytuacja za kulisami i tak nie należy do najprostszych. Dni zdjęciowe należy dostosować z uwzględnieniem godzin, w których nastoletnie gwiazdy będą niedostępne w wyniku czego ekipa niejednokrotnie musiała już drastycznie zwiększać tempo prac.
— Trzeba kręcić naprawdę szybko, a im szybciej pracujesz, tym mocniej narażasz jakość. Nie da się tego uniknąć, prawda? Oczywiście mamy do dyspozycji wiele zasobów, ale to jest brutalne. Czas pracy dzieci jest naprawdę bezlitosny. Metody pracy są bardzo specyficzne. W praktyce trzeba przygotować wszystko jeszcze przed rozpoczęciem zdjęć, gdy są na zajęciach.
Choć zatem nowa adaptacja "Harry'ego Pottera" podaruje nam znacznie więcej treści od kultowego cyklu filmów, sam proces realizacyjny wydaje się dalece bardziej wymagający. Okrojenie materiału w wersjach pełnometrażowych umożliwiało krótsze okresy zdjęciowe, a organizacja produkcji pozwoliła na dłuższe przerwy pomiędzy kolejnymi częściami.
Tymczasem HBO nosi się z zamiarem wejścia na plan 2. sezonu serialu niedługo po tym, jak zakończą się zdjęcia do debiutanckiej odsłony. Jeśli tempo prac utrzyma się przy okazji adaptacji następnych tomów "Harry'ego Pottera", możemy sobie tylko wyobrazić, jak wiele wymagane będzie od całej ekipy przyszłego hitu.
Swoją drogą, skoro mowa o dawnym cyklu adaptacji, operator przyznał już, czemu ten element filmów "Harry Potter" jest przestarzały. Serial ma pójść w zupełnie innym kierunku.