4. sezon "Reachera" rozpoczął się identycznie jak ten hit Netfliksa. Oto czemu serial zrobił to wiele lepiej
Karol Urbański
16 sierpnia 2026, 12:01
Za nami trzy pierwsze odcinki 4. sezonu "Reachera", a część fanów zdążyła już określić nową odsłonę mianem najlepszej serii do tej pory. Inni dostrzegli podobieństwa w otwierającej sekwencji do tego hitu Netfliksa.
Za nami trzy pierwsze odcinki 4. sezonu "Reachera", a część fanów zdążyła już określić nową odsłonę mianem najlepszej serii do tej pory. Inni dostrzegli podobieństwa w otwierającej sekwencji do tego hitu Netfliksa.
Sekwencja otwierająca 4. sezon serialu "Reacher" zabiera nas do wnętrza nocnego wagoniku filadelfijskiego metra. Nasz tytułowy bohater grany przez Alana Ritchsona staje się tam świadkiem tragicznej w skutkach sytuacji, tymczasem widzowie dostrzegli sprytną analogię do pamiętnego początku "Nocnego agenta" – serialu, którego powstanie "Reacher" zainspirował.
Reacher sezon 4 – ta scena jak w Nocnym agencie?
Jak możecie pamiętać z debiutanckiej odsłony hitu Netfliksa, Peter Sutherland (Gabriel Basso) znajdował się wówczas w metrze waszyngtońskim. Podobnie jak Reacher – ze względu na swoje wyszkolenie – zaczyna bacznie skanować otoczenie i współpasażerów. Podczas gdy bohater serialu Prime Video zauważa dziwnie zachowującą się, roztrzęsioną kobietę z rękami ukrytymi w torbie, Peter Sutherland dostrzega podejrzanego mężczyznę w kapturze, który zostawia plecak i pospiesznie wysiada.
Zarówno Reacher, jak i Peter natychmiast podejrzewają najgorszy scenariusz – rzekomo mają do czynienia z bombą i zagrożeniem atakiem w transporcie publicznym. Obaj mężczyźni ruszają do akcji, by zapobiec katastrofie i używają metod, które mają na celu deeskalację potencjalnego zagrożenia. Choć finał obu scen w metrze jest inny, jedno i drugie wydarzenie staje się bezpośrednim zapalnikiem dla fabuły, którą śledzimy na przestrzeni sezonu.

W "Nocnym agencie" dochodzi do wybuchu bomby, którą Peterowi udaje się częściowo zneutralizować, tymczasem w "Reacherze" kobieta wyciąga rewolwer, po czym popełnia samobójstwo. Zdaniem Screen Rantu emitowanemu obecnie przebojowi Prime Video udaje się ukazać atmosferę psychologicznego napięcia ze znacznie lepszym skutkiem. Dlaczego?
Jak zauważa serwis, scena w "Reacherze" to przede wszystkim intymny, cichy i przerażający pojedynek psychologiczny w klaustrofobicznym niemalże wagonie (w "Nocnym agencie" Peter biega po metrze i ewakuuje ludzi). Główny bohater podejmuje próbę werbalnej deeskalacji sytuacji, rozmawiając z kobietą i krok po kroku tłumacząc, dlaczego wie, co takiego ta planuje zrobić. Jak wiemy, ostatecznie protagonista mylił się co do jej zamiarów, co dodaje całemu fragmentowi realizmu.
W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń koniecznie sprawdźcie wyjaśnienie zakończenia 3. odcinka 4. sezonu "Reachera", a także naszą bezspoilerową recenzję wszystkich odcinków nowej serii. Znajdziecie ją tutaj: Reacher sezon 4 – recenzja. Jeśli chcecie być na bieżąco z obecnie emitowaną porcją odcinków, sprawdźcie dokładną rozpiskę emisji: Reacher sezon 4 – kiedy odcinki.