"Ród smoka" – tę postać czekają duże zmiany w 4. sezonie. Gwiazdor wyjaśnia, jak to będzie wyglądać
Karol Urbański
17 sierpnia 2026, 13:46
3. sezon "Rodu smoka" nie był najłatwiejszy dla Corlysa Velaryoyna, ale legendarnemu Wężowi Morskiemu znów udało się przetrwać. Co czeka go dalej w spin-offie "Gry o tron"? Rzućcie okiem, co takiego mówi sam aktor.
3. sezon "Rodu smoka" nie był najłatwiejszy dla Corlysa Velaryoyna, ale legendarnemu Wężowi Morskiemu znów udało się przetrwać. Co czeka go dalej w spin-offie "Gry o tron"? Rzućcie okiem, co takiego mówi sam aktor.
Corlys Velaryon (Steve Toussaint) przeszedł wiele w 3. sezonie serialu "Ród smoka". Legendarny Wąż Morski mało co nie stracił życia w bitwie w Gardzieli, po czym musiał mierzyć się z kompromitacją ze strony Czarnej Królowej, by w końcówce serii zostać uprowadzonym przez Zielonych. Co czeka go dalej?
Ród smoka sezon 4 – co wydarzy się dalej o Corlysa?
Wszystko, co przytrafiło się Corlysowi w 3. sezonie "Rodu smoka" – począwszy od zetknięcia się ze śmiercią i skończywszy na konflikcie z Rhaenyrą (Emma D'Arcy) wokół legitymizacji jego bękartów – odciśnie wyraźne piętno na bohaterze na dalszym etapie historii. O zmianie, która następuje w Wężu Morskim, opowiedział Toussaint w rozmowie z TVLine.
— Myślę, że on patrzy na swoje życie i na poświęcenia, których dokonał, nie uzyskując za to prawie nic, i uważa, że to po prostu nieodłączna część życia. Dodajmy do tego fakt, że on wciąż wierzy, iż Rhaenyra ma uzasadnione prawo do tronu, że to, co zrobili Zieloni, nadal jest równoznaczne ze zdradą i że powinno za to nastąpić rozliczenie… Nie sądzę jednak, by chciał mieć cokolwiek wspólnego z tymi ludźmi i ich błahymi wojnami. Ale teraz, oczywiście, jego dzieci są w to wplątane.

W rozmowie z Colliderem ekranowy Wąż Morski przekonywał, że topór wojenny z Rhaenyrą wcale nie został zakopany i w oczach Corlysa decyzja królowej o odrzuceniu prośby, by nadać bękartom nazwisko Velaryona, to dla niego wciąż zdrada. Możemy zatem spodziewać się, że 4. sezon "Rodu smoka" powróci do tego wątku.
— Dla niego chodzi przede wszystkim o poczucie zdrady. To poczucie słusznego oburzenia. (…) On przeżywa wszystko to, co przeszedł i stracił – swój dom, żonę. Wszystko w imię tej królowej. Wierzy, że jej roszczenia są słuszne, ale jednocześnie jest ta strata. "Nie proszę o bogactwa, nie proszę o nic z tych rzeczy, ale zrób to dla moich chłopców, bo to wszystko, co mi pozostało i co mogę im dać". Dla Corlysa to brzmi tak: "Nie możesz nawet tego zrobić, skoro widziałaś, przez co przeszedłem". I on nie słyszy, jak ona mówi, że jeszcze nie przyszła na to pora. Słyszy tylko: "Nie".
W oczekiwaniu na rozwój wydarzeń, koniecznie sprawdźcie, jakie będą konsekwencje przemowy Rhaenyry z ostatniego odcinka. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, sprawdźcie, kto na pewno zmarł w finale 3. sezonu "Rodu smoka". A jak zmieni się "Ród smoka" w 4. sezonie? Showrunner Ryan Condal zapowiedział m.in. nowe smoki.