"Ród smoka" – twórcę zdziwiły reakcje na ten wątek. Spodziewał się, że będzie dokładnie na odwrót
Karol Urbański
31 sierpnia 2026, 14:16
Fani uniwersum "Gry o tron" są najwyraźniej przyzwyczajeni do wszystkiego. Ten fragment opowieści był szykowany przez twórców jako odrażający, tymczasem widzowie bawili się na nim świetnie.
Fani uniwersum "Gry o tron" są najwyraźniej przyzwyczajeni do wszystkiego. Ten fragment opowieści był szykowany przez twórców jako odrażający, tymczasem widzowie bawili się na nim świetnie.
Grooming w świecie "Gry o tron" jest społecznie akceptowalny? Takie wrażenie można odnieść po przyjęciu tego kontrowersyjnego (a może właśnie wcale nie?) wątku z debiutanckiej odsłony "Rodu smoka". Ostatnio przypomniał o tym Ryan Condal, showrunner pierwszego ze spin-offów wielkiego hitu HBO.
Ród smoka – Ryan Condal o wątku Rhaenyry i Daemona
Po finale 3. sezonu ukazał się obszerny wywiad Ryana Condala dla magazynu "Esquire". Jednym z poruszonych wątków niespodziewanie był wspólny wątek Rhaenyry i Daemona budowany na przestrzeni trzech dotychczasowych sezonów. Jak pewnie pamiętacie, jego początki sięgają niepełnoletności przyszłej Czarnej Królowej, co w oczach filmowców było bardzo problematyczne. W oczach fanów okazało się jednak zupełnie inne.
— Myślałem, że fabuła wywoła kontrowersje w 1. sezonie. Mamy tu faceta, który żeni się ze swoją nieletnią siostrzenicą. Zastanawiałem się, czy ktoś w ogóle zechce coś takiego oglądać. A ludzie tak bardzo się w to wciągnęli, że naprawdę mnie to zaniepokoiło. No bo proszę, to dopiero kontrowersja.

Condal odnosił się do tego – wydawałoby się delikatnego – tematu już wcześniej, choćby cztery lata temu na łamach Variety, gdzie usiłował zestawić współczesną wrażliwość na tematykę groomingu z lore kultowego uniwersum fantasy i oczekiwaniami fanów. Wydaje się, że czasem te dwie rzeczy po prostu nie mogą iść ze sobą w parze.
— Cóż, w dzisiejszych czasach nic mnie już nie zaskakuje. Naprawdę nie miałem pojęcia, jak ludzie to odbiorą. To jest częścią tej historii i myślę, że właśnie to sprawia, że jest ona tak fascynująca, bo w pewnym sensie stanowi tabu w kontekście naszej współczesnej wrażliwości. (…) To, co Daemon robi młodej Rhaenyrze, jest w dzisiejszym rozumieniu aktem przemocy. I, jak to bywa w przypadku traumatycznych wydarzeń, kształtuje to osobowość Rhaenyry.
Jeśli już nie możecie doczekać się powrotu spin-offu "Gry o tron", to koniecznie sprawdźcie, na jakim etapie są prace nad 4. sezonem "Rodu smoka". W oczekiwaniu na dalsze wieści, sprawdźcie, jakie będą konsekwencje przemowy Rhaenyry z ostatniego odcinka 3. sezonu. Jeśli chcecie dowiedzieć się więcej, sprawdźcie, kto na pewno zmarł w finale 3. sezonu "Rodu smoka" i dlaczego już czas przestać kibicować Czarnym.