Ten konflikt wykończy "Ranczo Duttonów"? Wojna na szczycie za kulisami spin-offu "Yellowstone"
Karol Urbański
1 września 2026, 14:46
W sieci pojawił sie kolejny wyraźny ślad tego, że Taylor Sheridan nie należy do ludzi, z którymi współpracuje się łatwo i przyjemnie. Raz jeszcze zahuczało w mediach o konflikcie twórcy "Yellowstone" z tym gwiazdorem.
W sieci pojawił sie kolejny wyraźny ślad tego, że Taylor Sheridan nie należy do ludzi, z którymi współpracuje się łatwo i przyjemnie. Raz jeszcze zahuczało w mediach o konflikcie twórcy "Yellowstone" z tym gwiazdorem.
Taylor Sheridan vs Cole Hauser – runda druga? Na taki mroczny scenariusz wskazuje raport tabloidu "Daily Mail", w którym czytamy o starciu dwóch różnych temperamentów. Jeśli wierzyć doniesieniom, byłby to już drugi konflikt ważnych graczy uniwersum "Yellowstone". Pierwszy skończył się… absurdalnym pozwem.
Ranczo Duttonów – nowy konflikt Sheridana i Hausera?
Anonimowe źródło będące rzekomo blisko "Rancza Duttonów" podaje, że ekranowy Rip Wheeler ma na pieńku z twórcą "Yellowstone" od dłuższego czasu (cóż, wydaje się to całkiem prawdopodobne, jeśli weźmiemy pod uwagę wspomniany wyżej pozew). Członkowie i członkinie ekipy spin-offu cierpią podobno na nieustanne starcia odmiennych temperamentów filmowców – tego teksańskiego i kalifornijskiego.
— Taylor potrafi być surowym facetem z Teksasu. Jest niezwykle bezpośredni i szybko myśli, przez co może sprawiać wrażenie bezlitosnego, ale po prostu jest w szczytowej formie i jest genialny. Cole jest bardziej wyluzowany, w stylu surfera. [Oni są jak] olej i woda. Cole to niezwykle miły facet z Santa Barbara, a Taylor to bardzo surowy, ale błyskotliwy kowboj z Teksasu. To klasyczne starcie Kalifornii z Teksasem. Cole jest raczej wyluzowanym facetem, a Taylor kieruje się zasadą: "rób swoje i bądź wdzięczny" – czytamy w doniesieniu informatora.

Pogłoski sięgają dalej, gdyż w kuluarach mówi się nawet podobno o "zazdrości" Sheridana względem aktorskiej kariery Hausera. Źródło powołuje się na nie do końca udaną przygodę twórcy "Yellowstone" po drugiej stronie kamery. Przypomnijmy, że showrunner westernowego hitu wybił się na roli szeryfa w "Synach Anarchi", po czym "przebranżowił się" i wziął za reżyserię i scenopisarstwo.
— Taylor bywa czasem surowy wobec aktorów, ponieważ kiedy po raz pierwszy przybył do Hollywood, sam próbował swoich sił w aktorstwie, ale nie posunął się zbyt daleko. Z kolei Cole ma to we krwi. Jego wygląd, wyczucie czasu – czuje się swobodnie przed kamerą. I bardzo dobrze wciela się w rolę bohatera – cytuje informatora "Daily Mail".
Jeśli plotki o ciągłych konfliktach Sheridana i Hausera są prawdą, ich nieustanną współpracę od 2017 roku należałoby postrzegać w ramach sporego podziwu. Panowie mają za sobą pięć sezonów "Yellowstone", a także zakończoną niedawno debiutancką odsłonę "Rancza Duttonów", które ma powrócić z 2. sezonem w przyszłym roku.
Zgodnie z ostatnimi komunikatami, sporo wskazuje na to, że nowa seria powstanie większym udziale "szefa wszystkich szefów" – co wcale nie musi być taką dobrą wiadomością dla serialu, jeśli za kulisami rzeczywiście są niesnaski.
Prace na planie spin-offu zostały zaplanowane na początek 2027 roku. Co ciekawe, niedawno pojawiła się sugestia, że 2. sezon "Rancza Duttonów" może zmienić perspektywę na innych bohaterów. A jak długo może w ogóle potrwać serial z Reilly i Cole'em Hauserem? O to zapytano ostatnio jedną z gwiazd, która zmierzyła się z wizją pięciu sezonów "Rancza Duttonów".