"Stuart nie ratuje wszechświata" – czy będzie sezon 2 spin-offu "Teorii wielkiego podrywu"? Kiedy premiera?
Jacek Werner
26 września 2026, 10:04
Debiutancka odsłona spin-offu "Teorii wielkiego podrywu" dobiegła końca, ale co dalej z ekipą bohaterów z kultowego sitcomu? Czy będzie sezon 2 "Stuart nie ratuje wszechświata"? Kiedy premiera? Sprawdzamy, co wiadomo.
Debiutancka odsłona spin-offu "Teorii wielkiego podrywu" dobiegła końca, ale co dalej z ekipą bohaterów z kultowego sitcomu? Czy będzie sezon 2 "Stuart nie ratuje wszechświata"? Kiedy premiera? Sprawdzamy, co wiadomo.
W spin-offie "Teorii wielkiego podrywu" Chuck Lorre i reszta twórców legendarnego sitcomu zabrali nas w pokręconą podróż przez multiwersum – ale czy zakończy się ona na pierwszych dziesięciu odcinkach? Wyjaśniamy, czy będzie sezon 2 serialu "Stuart nie ratuje wszechświata".
Stuart nie ratuje wszechświata sezon 2 – kiedy premiera?
Jeśli przygody Stuarta (Kevin Sussman) i jego przyjaciół przypadły wam do gustu, to mamy dobre wieści. 2. sezon "Stuart nie ratuje wszechświata" został oficjalnie potwierdzony – i doszło do tego w trakcie emisji pierwszych odcinków debiutanckiej serii. A co z datą premiery – kiedy będą nowe odcinki spin-offu komediowego klasyka?
"Stuart nie ratuje wszechświata" to pierwszy ze spin-offów "Teorii wielkiego podrywu", który debiutuje wyłącznie w streamingu, więc nie da się wywróżyć daty jego powrotu z harmonogramów tradycyjnej telewizji – jak to było w przypadku pozostałych seriali ze świata sitcomu. Jest też od nich znacznie bardziej skomplikowany w produkcji.
To powiedziawszy, wszystko wskazuje na to, że możemy oczekiwać około rocznej przerwy pomiędzy odsłonami przygód Stuarta – czyli 2. sezon zobaczymy w 2027 roku.

A czego oczekiwać po nowych odcinkach? Sądząc po tym, w jak wielu pokręconych rzeczywistościach znaleźliśmy się wraz z bohaterami w ciągu ubiegłych tygodni, trudno spekulować, gdzie mógłby zabrać ciąg dalszy. Możemy być jednak pewni, że w 2. sezonie czeka nas jeszcze więcej powrotów z czasów "Teorii wielkiego podrywu".
Poza zasięgiem nie jest też powrót postaci z "Młodego Sheldonda", którego domaga się część fanów serialu – to właśnie w ten sposób w serialu może pojawić się Sheldon Cooper, jeśli Jim Parsons wciąż nie będzie chciał wracać do postaci.
Swoją drogą, czy zastanawialiście się, czemu to akurat Stuart dostał własny spin-off? Twórca zdradził, skąd wybór tego bohatera "Teorii wielkiego podrywu". A jeśli seans wciąż przed wami, tutaj znajdziecie naszą bezspoilerową opinię o całym sezonie nowości HBO Max: Stuart nie ratuje wszechświata – recenzja serialu.