RJ Mitte miał pomysł na więcej "Breaking Bad". Opowiedział o nim na tydzień przed śmiercią
Jacek Werner
14 października 2026, 13:16
Śmierć RJ Mitte'a wstrząsnęła fanami "Breaking Bad" – zwłaszcza tymi, którzy jeszcze przed tygodniem słuchali rozmowy z aktorem. Podczas jednego z ostatnich wywiadów ekranowy Walter Jr. podzielił się pomysłem na kontynuację kultowego serialu.
Śmierć RJ Mitte'a wstrząsnęła fanami "Breaking Bad" – zwłaszcza tymi, którzy jeszcze przed tygodniem słuchali rozmowy z aktorem. Podczas jednego z ostatnich wywiadów ekranowy Walter Jr. podzielił się pomysłem na kontynuację kultowego serialu.
RJ Mitte zmarł w ubiegły poniedziałek w wieku 34 lat – według oficjalnych oświadczeń i doniesień medialnych, przyczyną śmierci było samobójstwo. Niewiele wcześniej aktor pojawił się w podcaście Joego Vulpisa. W rozległym wywiadzie opowiadał m.in. o swoim pomyśle na kontynuację "Breaking Bad".
RJ Mitte miał pomysł na więcej Breaking Bad
Smutna informacja o śmierci Mitte'a natychmiast obiegła internet. Zwłaszcza w tych zakątkach sieci, w których najbardziej aktywni są fani "Breaking Bad", zwracano uwagę, że aktor dopiero co omawiał przyszłe projekty – przyznając choćby, że nadal liczy na powrót do roli syna Waltera White'a (Bryan Cranston). W odcinku podcastu Joego Vulpisa, który debiutował 6 października, Mitte wyjaśnił, jak mogłaby wyglądać kontynuacja dawnego hitu.
— Myślę, że to był koniec historii Heisenberga, ale nie sądzę, by był to też koniec historii [Waltera Jr. i Skyler]. Pozostało wiele pytań bez odpowiedzi – których oni prawdopodobnie nigdy nie uzyskają. Myślę, że rodzina White'ów nadal ma przed sobą ważny etap. Zawsze jest jeszcze coś do opowiedzenia – wyjaśnił aktor.
Swoją drogą, wśród doniesień, które pojawiły się w mediach wkrótce po śmierci aktora, znalazły się przypomnienia o problemach finansowych, z którymi zmagał się Mitte. Młody gwiazdor "Breaking Bad" przyznał w jednym z dawnych wywiadów, że jeszcze w trakcie emisji serialu zatrudnił menadżerkę finansową, która miała pomóc mu kontrolować zarobi.
W wypowiedzi, którą przytoczył teraz serwis Parade, Mitte wyjawił, że menadżerka zachowywała pieniądze, które aktor przekazywał jej na uregulowanie zobowiązań podatkowych, czego wynikiem był narastający przez lata dług.
— Wypisywałem czek, żeby zapłacić podatki. Zamiast wykorzystać te pieniądze na uregulowanie moich zobowiązań, wysyłała mi fałszywe dokumenty potwierdzające rozliczenie i zatrzymywała pieniądze dla siebie. Spłacanie tego zajęło mi później "tylko" 10 lat – wyznał aktor.
Przypomnijmy, że do tragicznej śmierci aktora zdążyli już odnieść się jego współpracownicy z planu "Breaking Bad", w tym Dean Norris oraz Bryan Cranston – oto co napisał serialowy ojciec Walta Jr.