Gwiazdor spin-offu "Yellowstone" nie spodziewał się tego wątku. A jak zareagują na to fani serialu?
Karol Urbański
27 października 2026, 12:42
2. sezon "Marshals" wciąż się rozkręca, tymczasem kolejne odcinki zwiększają szansę na romans Kayce'a i Andrei. Luke Grimes przyznaje, że nie wyobrażał sobie tego wątku w kontynuacji "Yellowstone".
2. sezon "Marshals" wciąż się rozkręca, tymczasem kolejne odcinki zwiększają szansę na romans Kayce'a i Andrei. Luke Grimes przyznaje, że nie wyobrażał sobie tego wątku w kontynuacji "Yellowstone".
Jak dokładnie potoczy się wątek romantyczny w 2. sezonie "Marshals"? Wyczekując odpowiedzi na to pytanie musimy jeszcze uzbroić się w cierpliwość, niemniej rzeczy zaczynają przybierać coraz poważniejszy obrót. "W ogóle się tego nie spodzieałem" – mówi Luke Grimes w wywiadzie dla Radio Times.
Marshals sezon 2 – Luke Grimes i wątek romantyczny
Po bardzo kontrowersyjnym uśmierceniu Moniki (Kelsey Asbille) między finałem "Yellowstone" a debiutem "Marshals" filmowcy skrzętnie szykowali podwaliny pod nowy wątek miłosny dla protagonisty spin-offu westernowego przeboju. W jednym z najnowszych wywiadów ekranowy Kayce argumentował, że pierwotnie w ogóle nie widział przestrzeni na tę historię z udziałem Andrei (Ash Santos), tymczasem sezon 2 coraz wyraźniej uderza w romantyczne tony.
— Dla Kayce'a czymś zupełnie nowym jest możliwość nawiązania romansu. W ogóle się tego nie spodziewałem. Od momentu, gdy dowiedzieliśmy się, że Monica odeszła i że Kayce zostanie bez swojej bratniej duszy, nie mogłem sobie wyobrazić, żeby otworzył się na jakikolwiek romantyczny związek z kimkolwiek innym. Teraz minęło już wystarczająco dużo czasu, więc wydaje mi się słuszne, by pozwolić mu trochę to zgłębić.

Kolejnym zaskoczeniem dla aktora – choć tym razem sięgającym samych początków spin-offu – były intensywne przygotowania fizyczne, których wymagał serial. Grimes przyznaje, że trening był w gruncie rzeczy nieustanny, jako że specyfika pracy z specjalistami tego od niego wymagała.
— Zaczynając 1. sezon, nie zdawałem sobie sprawy, w jak dużym stopniu to serial skupiony na akcji. Codziennie trenowaliśmy na planie, bo co drugi dzień kręciliśmy scenę akcji – strzelaninę albo oczyszczanie pomieszczeń jako zespół. To coś, nad czym trzeba naprawdę ciężko pracować. Nigdy wcześniej nie brałem udziału w serialu akcji, więc poziom wytrzymałości fizycznej wymagany do wykonania tej pracy był znacznie wyższy, niż się spodziewałem. Szybko zdałem sobie sprawę, że muszę się do tego lepiej przygotować – wspomina aktor.
Jeśli jesteście ciekawi naszej opinii po seansie trzech pierwszych odcinków, to znajdziecie ją tutaj: Marshals sezon 2 – recenzja. A jak wygląda rozpiska nowej serii? Sprawdzicie tutaj: Marshals sezon 2 – kiedy odcinki.