Wasze hity tygodnia. Które seriale wygrały?

"White Collar" (Fot. USA Network)

"White Collar" (Fot. USA Network)

W tym tygodniu na kity głosowaliście wyjątkowo niechętnie, ale za to mamy siedem hitów. Wśród nich finał sezonu "White Collar" i 200. odcinek "Jak poznałem waszą matkę".

1. "White Collar" (5x13 - "Diamond Exchange")

serialoholiczka: Zdecydowanie najlepszy odcinek, trzymający w napięciu w taki sposób, że ciągle myślę, co może być dalej.

2. "Jak poznałem waszą matkę" (9x16 - "How Your Mother Met Me")

Meg: Sama obecność Matki nadaje temu serialowi powiew świeżości. W tym odcinku twórcom udało się połączyć w dobrych proporcjach wzruszenie, śmiech i trochę wspomnień z poprzednich sezonów. Poza tym Matka jest śliczna, urocza, dowcipna i trochę zakręcona. Nie sposób jej nie lubić.

3. "Detektyw" (1x03 - "The Locked Room")

Mała Mi: Za misternie budowane napięcie, duszny klimat, przemyślenia Rusta na temat religii, za kłótnię o trawnik i wreszcie za intrygująca scenę końcową genialnie połączoną z monologiem Cohle'a.

"American Horror Story" (3x13 - "The Seven Wonders")

iwona: Cały sezon AHS to było "w tym szaleństwie brak metody" plus problemy wieku dorastania, a w tle gdzieś walczyły o siebie świetne aktorki. W tym odcinku udało się owym świetnym aktorkom wygrać i fajnie zaistnieć, a do tego cały sezon skończył się sensownie (na co od jakichś 11 odcinków się nie zanosiło). Poza tym świetny początek odcinka z "Seven Wonders" w tle.

"Pamiętniki wampirów" (5x12 - "The Devil Inside")

Kawu: Podczas całego odcinka miałam mieszane uczucia... Nie do końca byłam pewna, czy zniknięcie na jakiś czas słodkiej Eleny i oglądanie "jej" ze Stefanem było dobrym posunięciem, ale szybko się przekonałam, kiedy zobaczyłam zakończenie. Przyznaję bez bicia, że tęskniłam za tym złym Damonem i ucieszyłam się, kiedy znowu zobaczyłam tą złowieszczą iskrę w jego oczach. No i jeśli spojrzeć na to wszystko z jeszcze innej strony - wiecznie przerażona, pokrzywdzona i urocza Elena już trochę nudziła chyba każdego. Mały odpoczynek od tego wszystkiego nie zaszkodzi. Bo przecież wszyscy dobrze wiemy, że Katherine długo w jej ciele nie zabawi. Podsumowując - plus za małą odskocznię od stałej rutyny tego serialu.

"Teen Wolf" (3x16 - "Illuminated")

Luc: Uwielbiam imprezowe/rave'owe odcinki w "Teen Wolf". Muzyki było w tym odcinku aż nadto - Krwawe Buraki rządziły!!! Fluorescencyjna impreza wyglądała świetnie. Duży plus za to, że wątki nie skakały bez ładu i składu jak szalone - jak to czasami bywa w Nastoletnim Wilkołaku. Działo się sporo ale fabuła była mimo wszystko dość spójna i czytelna. Derek straszący małe dzieci - cool. Rozśmieszyła mnie trochę Kira, bo ten jej "lis" wyglądał dla mnie jak "kaczka". What does the fox mean?

"Pretty Little Liars" (4x17 - "Bite Your Tongue")

Abiga: Dawno nie było tak pełnego prawdziwego napięcia i akcji odcinka. Mimo kilku logicznych nieścisłości, oglądało się go swietnie. Niestety, potwierdza się to, czego się domyślaliśmy, ale jakich barw temu umierającemu już wcześniej serialowi nadaje ta wiedza... I wygląda na to, że to tylko początek, bo przecież czeka nas jeszcze 5. sezon.

, , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , , ,