Josh Charles mówi, że wszystko będzie dobrze

Josh Charles u Lettermana (Fot. CBS)

Josh Charles u Lettermana (Fot. CBS)

Josh Charles pojawił się w "The Late Show", by opowiedzieć o kulisach tego, co ostatnio stało się w "The Good Wife". Uwaga, nie czytajcie dalej, jeśli nie widzieliście najnowszego odcinka. Spoilery!

Żałoba po Willu Gardnerze trwa, również na Serialowej. Tymczasem w programie Davida Lettermana pojawił się sprawca całego zamieszania, Josh Charles. Zapewnił fanów, że wszystko będzie dobrze, a także opowiedział, jak wyglądały kulisy odejścia, planowanego od dłuższego czasu. Tajemnicę udało się utrzymać przez rok, co w czasach kiedy spoilery są wszędzie, naprawdę robi wrażenie.

Dla Josha Charlesa jako aktora odejście z "The Good Wife" to koniec stabilizacji, stałych dochodów itp. Jak twierdzi, na razie nie ma planu na przyszłość. W jednym z wywiadów mówił, że chętnie wróci do telewizji, ale wolałby już nie robić 22 odcinków na rok. Czyli jeśli go zobaczymy w serialu, to będzie to raczej produkcja kablówkowa.

Wczoraj już prezentowaliśmy materiał CBS, w którym na temat odejścia Charlesa wypowiadają się aktorzy i twórcy serialu. Są w nim ujęcia ze strzelaniny w sądzie, których nie pokazano ostatecznie w odcinku - widzimy, jak Will upada na podłogę i jak prokurator (Matthew Goode; na marginesie - z opisu jego postaci wynika, że nie tylko zostanie w "TGW", ale i zaprzyjaźni się z Alicią) próbuje mu pomóc. Zobaczcie to jeszcze raz, jeśli przegapiliście te sceny.