Hity tygodnia: "The Good Wife", "Parenthood", "Brooklyn Nine-Nine", "Shameless"

1 2 3 4 5 6

"Brooklyn Nine-Nine" (1x22 - "Charges and Specs")

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)

"Brooklyn Nine-Nine" (Fot. FOX)


Andrzej Mandel: Odcinek zaczął się od trzęsienia ziemi, a potem było już tylko więcej emocji i śmiechu. Bardzo dobre gagi przeplatały się z dobrze napisaną akcją odcinka i udowadniały, że scenarzyści wiedzą co robią i postacie rozwijają w przewidywaniu dłuższej przygody z ekipą z 99. posterunku. Show i tak skradł kpt. Holt i jego sposób na oczarowanie, choć Jake szczęśliwy, że może "rzucać "słowami", również był świetny. Ten odcinek był świetną zabawą i sprawił, że oczekiwanie na premierę drugiego sezonu będzie nieznośnie się dłużyć.

Nikodem Pankowiak: Finał 1. sezonu "Brooklyn Nine-Nine" chwaliliśmy już z Martą kilkukrotnie. Pokazał on przede wszystkim, jak na przestrzeni tych 22 odcinków ewoluowała postać Jake'a - z mentalnego dzieciaka do faceta, który liczy się ze zdaniem innych i czasem potrafi nawet mówić otwarcie o swoich uczuciach. Oczywiście nie zabrakło powodów do śmiechu - kapitan Holt ujawnił swoją kolejną twarz, a wyciągnięty prosto z "Matrixa" Boyles rozpaczał po rozstaniu z Vivian. Odcinek zaczął się trzęsieniem ziemi, skończył sporym zaskoczeniem (takiej kombinacji w łóżku raczej nikt by się nie spodziewał) i teraz nie pozostaje nam nic innego, jak z utęsknieniem wyczekiwać końca września.

Marta Wawrzyn: Neo-Boyle, Gina mówiąca emotikonami, emocje i zwroty akcji, zwroty akcji i emocje. To był cudny finał, cały sezon zresztą był cudny - i pozostaje tylko cieszyć się, że zamówiono kolejny. Moja recenzja finału tutaj.

1 2 3 4 5 6