Hity tygodnia: "Suburgatory", "Dolina Krzemowa", "Louie", "24 godziny", "Revenge", "Fargo"

1 2 3 4 5 6

"Fargo" (1x04 - "Eating the Blame")


Marta Wawrzyn: Z pewnością najzabawniejszy, a możliwe, że i najlepszy z dotychczasowych odcinków "Fargo". Billy Bob Thornton przechodził w każdej kolejnej scenie samego siebie, a ta, w której zesłał na nieszczęsnego Stavrosa plagi rodem ze Starego Testamentu, to po prostu mistrzostwo świata. Lester tymczasem pokazał, co potrafi wymyślić w podbramkowej sytuacji taki drobny cwaniaczek jak on - i tu wielkie brawa dla Martina Freemana, który pokazał nam pełną gamę możliwości swojego bohatera. Oglądając scenę w areszcie, nie wiedziałam już, czy śmiać się, czy płakać, bo mimo wszystko wciąż mam słabość do tego fajtłapy i dobrze mu życzę. A wiem, że czeka go marny koniec - musi czekać!

W natłoku fantastycznych scen łatwo zapomnieć o perełce, którą nam zafundowano na samym początku odcinka. Cofnęliśmy się do roku 1987, w którym działo się filmowe "Fargo" i zawędrowaliśmy pod ten płot, gdzie Steve Buscemi zakopał walizkę pełną kasy. Stavros od razu uwierzył w Boga, widząc to znalezisko - i trudno mu się dziwić. Ale kara, która go spotka, nie będzie od Boga. Ona będzie od szatana w ludzkiej skórze.

1 2 3 4 5 6
REKLAMA