Kity tygodnia: "The Big Bang Theory", "Revenge", "Modern Family", "NCIS: Los Angeles"

1 2 3 4

"The Big Bang Theory" (7x24 - "The Status Quo Combustion")

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)


Nikodem Pankowiak: Były w tym sezonie odcinki gorsze, ale ten zasługuje na kit, ponieważ jako finał spisał się nadzwyczaj marnie i nijako. Sheldon nie może zaakceptować zmian, jakie powoli zachodzą w jego życiu – uniwersytet nie zgadza się na to, by zaczął prowadzić nowe badania, Leonard i Penny będą wkrótce chcieli zamieszkać bez niego, a jakby tego było mało, sklep Stuarta doszczętnie spłonął. Skoro nie można odwrócić zmian, najlepiej od nich uciec – Sheldon rusza w podróż nie wiadomo dokąd. Jak wczoraj zauważył jeden z czytelników Serialowej, to już chyba taka tradycja, że na koniec sezonu ktoś musi gdzieś wyjechać.

Cały odcinek pozostawia niedosyt. To już? Teraz mamy czekać cztery miesiące na ciąg dalszy? Twórcy serialu zdecydowanie się nie postarali, ale nie zamierzam się już nad tym rozwodzić – wszystko, co miałem do powiedzenia, powiedziałem wczoraj.

Marta Wawrzyn: A ja się zgadzam z tym, co powiedział Nikodem. Nie chodzi nawet o to, że "The Big Bang Theory" jest aż takie złe - pewnie nie jest, pewnie są gorsze seriale. Tyle że ja gorsze seriale po prostu sobie odpuszczam, a ten kiedyś szalenie lubiłam, więc jakoś tak go ciągnę, coraz bardziej bez sensu. Najbardziej denerwujące jest to, że "TBBT" stoi w miejscu, nawet kiedy udaje, że gdzieś odjeżdża. Bohaterowie nie zmieniają się, Penny z braku lepszych opcji wychodzi za Leonarda, duży dzieciak Sheldon coraz bardziej wkurza - i tylko u Raja dzieje się cokolwiek ekscytującego (seks! Z kobietą! Łał!).

A jeśli do tego dochodzi spadek poziomu humoru, to mamy katastrofę. A tymczasem lepsze sitcomy są kasowane. Można się zdenerwować? No można!

1 2 3 4