12 seriali, które skończyły się później niż powinny

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12

"Prison Break" (4 sezony na ekranie - co najmniej o 2 za długo)

"Prison Break"

"Prison Break"


Nikodem Pankowiak: "Prison Break" był jedną z tych produkcji, która rozpoczęła modę na seriale w Polsce. Trudno się dziwić, w końcu 1. sezon, odbywający się w większości za murami więzienia Fox River, był naprawdę bardzo dobry. Twórcy wiedzieli, jak przyciągnąć widza przed ekran – ciągłe zwroty akcji i cliffhanger niemal co odcinek robiły swoje.

Problem w tym, że wszystko zaczęło się sypać, gdy tylko bohaterom udało się uciec z więzienia. Dalej głupota goniła głupotę, choć jeszcze w 2. sezonie dało się na to jakoś patrzeć. Serie 3 i 4 to już natomiast dno dna i do dziś jestem w szoku, że udało mi się dotrwać do samego końca. Pomysły na fabułę były coraz bardziej nieprawdopodobne, jak choćby wsadzenie Michaela do kolejnego więzienia, tym razem w Panamie, skąd miał wyciągnąć Kogoś Bardzo Ważnego. Widzowie także zauważyli tę rosnącą mizerię i w finałowym sezonie masowo zaczęli uciekać sprzed ekranów – finał serialu oglądało już tylko 3,32 mln widzów.

80-minutowego, kończącego całą historię odcinka pt. "Prison Break: The Final Break" FOX nie zdecydował się już nawet wyemitować, co najlepiej świadczy o tym, w jakiej niesławie ten serial schodził z anteny. Więcej o moich pretensjach do twórców "Prison Break" możecie przeczytać tutaj.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12
REKLAMA