15 seriali, które oglądacie (prawie) wszyscy

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15

"The Big Bang Theory"

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)

"The Big Bang Theory" (Fot. CBS)


Ileż to już razy "The Big Bang Theory" gościło w Waszych kitach tygodnia! W naszych też od czasu do czasu gości, choć zwykle już sobie odpuszczamy, bo co poradzić - serial w niczym nie przypomina już wdzięcznego sitcomu o geekach, którym był kiedyś, przypomina raczej średnio ciekawą komedię romantyczną. Tak jest od kilku lat i dawanie każdemu odcinkowi mało zaszczytnego tytułu kitu tygodnia nic nie zmieni.

Ale faktem jest, że i ja, i prawie wszyscy moi koledzy z redakcji wciąż "The Big Bang Theory" oglądamy - czasem do kotleta, czasem jednym okiem, ale rozstać się z tą grupką jakoś nie potrafimy. I sądząc po statystykach naszych tekstów, Wy macie dokładnie tak samo (podobnie zresztą jest z publiką CBS - jakość serialu spada, ale oglądalność nie). Wydaje się, że serial powtarza drogę "Jak poznałem waszą matkę" - od jednego z najsympatyczniejszych i najświeższych sitcomów do gumy, którą żuje się z przyzwyczajenia, choć dawno straciła smak.

Miejmy nadzieję, że więcej niż 10 sezonów jednak nie będzie - w końcu bohaterom bliżej do czterdziestki niż trzydziestki, prawie wszyscy połączyli się w pary, niedługo pojawią się dzieci i dawna formuła już po prostu się wyczerpała. Rozwodów i kryzysów wieku średniego na pewno nie chcę w "The Big Bang Theory" oglądać.

1 2 3 4 5 6 7 8 9 10 11 12 13 14 15